Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Przesłuchują świadków w Radości

2007-12-06 | Ostatnia aktualizacja: 15:20 | Komentarze: 0 | skomentuj
Ewakuacja pensjonariuszek domu opieki "Betania" w radości

Ewakuacja pensjonariuszek domu opieki "Betania" w radości Fot. RAFAL MESZKA / Inne

Od samego rana prokuratorzy uwijają się jak w ukropie. Przesłuchują świadków i starają się ustalić, jak w domu opieki w Radości byli traktowani pensjonariusze. To efekt ujawnienia filmu, na którym widać, że personel pastwił się nad starszymi niedołężnymi kobietami. A minister sprawiedliwości zapowiada, że wszystkie domy opieki w Polsce będą kontrolowane.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W sprawie domu w Radości trwa już śledztwo. "Przesłuchania świadków trwajką od samego rana. Cały czas zgłaszają się nowe osoby" - mówi dziennikowi.pl Renata Mazur z Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga. Zapewnia, że nikt nie zostanie odprawiony z kwitkiem. Ale nie chce ujawnić, co zostało już ustalone.

Prokuratorzy chcą się dowiedzieć, na ile doniesienia o fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pensjonariuszami są prawdziwe. Były pracownik domu nakręcił komórką film, na którym widać, jak opiekunki biją i wyzywają starszą kobietę.

"Dom w Radości nie jest jedynym w kraju, gdzie dochodzi do znęcania się nad podopiecznymi" - przyznał w TVN24 minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. Dlatego zapowiedział kontrole domów opieki.

Kontrolerzy sprawdzą przede wszystkim, czy dany ośrodek widnieje w rejestrze. "Kontrole mają zapobiec kolejnym dramatom, podobnym do tego, który zdarzył się w domu opieki w Radości" - wyjaśniał minister sprawiedliwości. Jak ustalił wczoraj dziennik.pl, dom w Radości nie był zarejestrowany i w ogóle nie powinien działać.

Okazuje się, że wiedział o tym poprzedni wojewoda. Ale nie reagował. "Nie potraktował poważnie dochodzących do niego sygnałów" - przyznał Ćwiąkalski. Pracownicy społeczni mają dziś rozmawiać z pensjonariuszami domu pomocy w warszawskiej Radości. Ci, którzy będą tego chcieli, zostaną przeniesieni do innych domów na Mazowszu.

Andrzej Geller
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «