Były poseł-bogacz: Sam przyjdę do prokuratora
Znany z zamiłowania do luksusu były poseł Samoobrony dwa razy nie stawił się w krakowskiej prokuraturze. Piotr Misztal miał usłyszeć zarzuty w związku ze śledztwem w sprawie wyłudzenia ze Skarbu Państwa ponad dwóch milionów złotych. Nie usłyszał, bo jest w USA. "Wrócę i sam pójdę do prokuratora" - zapewnia w TVN24.
- Misztal nie wróci do Polski
- Misztal wiózł pieniądze dla Rutkowskiego?
- Misztalowi zepsuła się trzymaczka do szampana
- Bogacz Misztal wyleci z USA w kajdankach
- List gończy za Piotrem Misztalem
- Misztal wynajął adwokata, który bronił Mazura
- Ścigany Piotr Misztal: Wracam do kraju
- Liderzy partii biedniejsi od swoich posłów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Stawię się już 21 grudnia" - obiecuje Misztal. Śledczy chcą mu postawić zarzuty w związku ze śledztwem w sprawie wyłudzeń podatkowych.
Prokurator Marek Woźniak poinformował PAP, że śledztwo w sprawie Misztala dotyczy zorganizowanej grupy, która oszukała Skarb Państwa na co najmniej dwa miliony złotych. Było to możliwe poprzez wyłudzanie zwrotu podatku VAT i zaniżanie dochodu przez podmioty gospodarcze, a w konsekwencji - zaniżanie ich podatku dochodowego. Grupa posługiwała się fikcyjnymi fakturami oraz wykorzystywała fikcyjne spółki.
Prokuratura chciała zatrzymać Misztala bezpośrednio po wygaśnięciu jego mandatu poselskiego. Nie było to możliwe, ponieważ Misztal od kilku miesięcy nie pojawiał się w domu.
Piotr Misztal wszedł do Sejmu poprzedniej kadencji z Samoobrony. Był jednym z najbogatszych posłów. Media często donosiły o jego majątku, a on sam obnosił się ze swoją zamożnością - luksusowymi samochodami, zegarkami, biżuterią oraz potężną rezydencją.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!