Były poseł - milioner ścigany listem gończym
Sąd stracił cierpliwość. Wydał nakaz aresztowania byłego posła Samoobrony Piotra Misztala. A że milioner jest teraz w USA, prokuratura wyśle za nim list gończy. Misztal jest podejrzewany między innymi o oszustwa podatkowe. W TVN24 zapewniał, że za miesiąc wróci do Polski i sam stawi się w prokuraturze.
- Misztal wiózł pieniądze dla Rutkowskiego?
- W USA nie wiedzą, że Polska szuka Misztala
- List gończy za Piotrem Misztalem
- Misztal nie wróci do Polski
- Misztal wynajął adwokata, który bronił Mazura
- Misztalowi zepsuła się trzymaczka do szampana
- Ścigany Piotr Misztal: Wracam do kraju
- Liderzy partii biedniejsi od swoich posłów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prokurator twierdzi, że znany z zamiłowania do luksusu były poseł dwa razy nie stawił się na wezwanie. Misztal tłumaczył dziś w TVN24, że dwa razy dzwonił do śledczych, a raz nawet poszedł do prokuratury. Ale prokurator nie miał wtedy dla niego czasu.
Śledczy zarzucają Misztalowi, że oszukiwał na podatkach. Twierdzą, że był "zorganizowanej grupie przestępczej", działającej w Krakowie i Łodzi. Wyłudziła ona co najmniej dwa miliony złotych.
Grupa posługiwała się fikcyjnymi fakturami i wykorzystywała fikcyjne spółki, za popśrednictwem których wyłudzała zwrot podatku VAT i zaniżała dochód. A przez to płaciła też mniejszy podatek.
"To nieprawda i jestem w stanie to udowodnić" - zaprzeczał dziś Piotr Misztal. Dodał, że od prokuratury nie usłyszał żadnych zarzutów. Misztal twierdzi, że wyleciał do Stanów Zjednoczonych, bo zachorowała jego matka. Zapowiedział jednak, że ma bilet powrotny do kraju i chce go wykorzystać. "Wracam 21 stycznia i stawię się w prokuraturze" - obiecał Misztal.
Prokuratura chciała zatrzymać Misztala zaraz po wygaśnięciu jego mandatu poselskiego. Nie było to możliwe, bo Misztal przez kilka miesięcy nie pojawiał się w domu.
Piotr Misztal wszedł do Sejmu poprzedniej kadencji z list Samoobrony. Był jednym z najbogatszych posłów. Media często donosiły o jego majątku, a on sam obnosił się ze swoją zamożnością - luksusowymi samochodami, zegarkami, biżuterią oraz potężną rezydencją.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!