Polacy zbadają górnicze katastrofy w Doniecku
Kto najskuteczniej i najszybciej znajdzie przyczyny ostatnich tragicznych katastrof górniczych na Ukrainie? Polscy eksperci - uznał rząd w Kijowie i poprosił o pomoc. Już po Nowym Roku do Doniecka pojedzie ekipa naszych najlepszych specjalistów - donosi "Dziennik Zachodni".
- Znów pięciu górników zginęło w Doniecku
- 88 górników zginęło w podziemnej eksplozji
- Nie ma zabitych w ukraińskiej kopalni
- W "Halembie" wysłano górników po śmierć
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wicepremier Waldemar Pawlak zlecił nam przygotowanie i koordynowanie misji ukraińskiej. Oprócz naszych specjalistów w pracach wezmą udział naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej, Politechniki Śląskiej, Głównego Instytutu Górnictwa i Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego" - informuje Piotr Buchwald, szef Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.
To naprawdę bardzo silna ekipa. Ale ma też przed sobą niełatwe zadanie - dowiedzieć się, co było przyczyną ostatnich eksplozji metanu w kopalni imienia Zasadźki w Doniecku. To były tragiczne katastrofy. I to w dodatku w odstępie dwóch tygodni.
18 listopada w tej kopalni od wybuchu metanu zginęło aż 101 górników. 2 grudnia gaz eksplodował pod ziemią jeszcze raz. Wtedy zginęły dwie osoby, a 66 zostało rannych. Jeszcze wcześniej gazem podtruło się w kopalni imienia Zasadźki kilkudziesięciu górników.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!