Nie wyszedł wielki strajk policjantów
Nie spełniły się czarne proroctwa. Zdecydowana większość policjantów nie przyłączyła się dziś do buntu i zamiast protestować - wyszła patrolować ulice. Okazało się, że najbardziej sfrustrowani wysokością podwyżek są funkcjonariusze prewencji - głównie w Małopolsce i na Pomorzu. Ale i tam buntownicy to mały procent wszystkich policjantów.
- Policjanci znikną z ulic
- Strajk włoski w skarbówce
- Policja publicznie rozebrała dziewczynę
- Policja: Nagrywanie kierowców jest nielegalne
- Uwaga! Dzisiaj na ulicach rządzą bandyci
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeszcze wczoraj wydawało się, że najgorzej będzie w Łodzi. Tam urlopy zdrowotne wzięło aż 162 policjantów z 350-osobowego oddziału prewencji. Jednak dziś do pracy wróciło już wielu z nich. Do tego dochodzą tysiące mundurowych z oddziałów patrolowych i patrolowo-interwencyjnych.
W Białymstoku było nawet lepiej niż w każdy inny dzień. Komisarz Jacek Dobrzyński z komendy wojewódzkiej powiedział dziennikowi.pl, że na 300 funkcjonariuszy prewencji na urlopie było jedynie czterech. Mało tego - zamiast pięciu radiowozów, ulice patrolowało aż osiem aut. A to dlatego, że w Białymstoku odbywał się właśnie duży pogrzeb.
Spośród tych policjantów, którzy nie przyszli dziś do pracy, większość poszła oddać krew. Dzięki temu nie musieli załatwiać sobie lewych zwolnień lekarskich - skorzystali po prostu z dnia wolnego przysługującego krwiodawcom.
Tak było np. w Małopolsce, gdzie krew oddało dziś 44 policjantów. Dariusz Nowak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie powiedział dziennikowi.pl, że na zwolnieniach lekarskich było tylko czterech funkcjonariuszy. "Niewiele. Tym bardziej, że w całej Małopolsce służy siedem tysięcy funkcjonariuszy" - dodał.
Podinspektor Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji zapewnił dziennik.pl, że w całej Polsce policja działa normalnie. Według statystyk, które zbierał od rana, buntownicy są w zdecydowanej mniejszości. Podał kilka przykładów. W województwie śląskim pracuje około 11 tysięcy policjantów, a do pracy nie przyszło tam dziś zaledwie 75 mundurowych. Podobnie w Zachodniopomorskiem, gdzie pracuje 6,5 tys. policjantów. Tam zwolnienia wzięło 30 osób. Bezpieczeństwa w województwie pomorskim strzeże 6 tys. policjantów, z czego jedynie 70 nie stawiło się dziś na odprawach.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!