Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

W ostrzelanej wiosce byli terroryści

2008-02-12 | Ostatnia aktualizacja: 16:05 | Komentarze: 0 | skomentuj

W Nangar Khel - wiosce, gdzie od ognia naszych żołnierzy zginęło sześcioro cywilów - byli talibowie. Terrorysta poszukiwany za morderstwa i organizowanie zamachów mówił przed kamerą o tragedii wioski ostrzelanej przez polskich żołnierzy - pisze "Rzeczpospolita".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Gazeta dotarła do listy poszukiwanych przez wywiad sił koalicyjnych terrorystów afgańskich. Wśród nich pojawia się nazwisko Bismelaha, syna Sarwara Khana, urodzonego w 1973 roku. "W czerwcu został namierzony przez polskie służby jako osoba blisko współpracująca z talibami" - mówi oficer rozpoznania wojskowego z pierwszej zmiany polskiego kontyngentu wojskowego w Afganistanie.

"Wcześniej informacje na jego temat przekazali nam Amerykanie, gdy obejmowaliśmy strefę" - dodaje.

Skarżył się przed kamerami

Bismelah przygotowywał zasadzki, między innymi na polskie konwoje. Według relacji żołnierzy ma też na sumieniu kradzieże, napady, morderstwa. "Był lokalnym watażką. Grabił ludność cywilną i w ten sposób pozyskiwał środki na działalność oddziału talibów, z którym współpracował" - dodaje inny polski żołnierz.

Kilka tygodni po zatrzymaniu wojskowych podejrzanych o zabicie cywilów w Nangar Khel telewizja TVN w programie "Superwizjer" pokazała reportaż z wioski. Wśród osób, które rozpaczały po stracie bliskich, był... Bismelah. "Polacy są najeźdźcami, nawet gubernator może to potwierdzić. Najechali na nas bez powodu" - mówił przed kamerami.

Oburzał się, że polscy żołnierze przesłuchali afgańskie kobiety, choć miejscowe prawo tego zabrania. "Chcę jedynie, by przestrzegano praw człowieka" - zakończył.

Nie zatrzymali go

"To bez wątpienia Bismelah" - mówi oficer rozpoznania. Dlaczego nie został zatrzymany, choć polski wywiad miał informacje na temat jego działalności?

Polscy żołnierze, z którymi rozmawiała "Rzeczpospolita", twierdzą, że wiedzieli doskonale, iż mieszkańcy wioski Nangar Khel współpracowali z talibami. Potwierdzają to także informacje amerykańskiego wywiadu. Według armii USA mieszkańcy wioski pomagali terrorystom organizować zasadzki na żołnierzy sił sojuszniczych, w tym także na Polaków.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «