Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Straciła pracę, bo zignorowała listę śmierci

2008-02-12 | Ostatnia aktualizacja: 16:06 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nie dopilnowała, by skazani przez mafię na śmierć skruszeni bandyci, policjanci i prokuratorzy zostali objęci ochroną. Za to Radosława Kasikowska, szefowa prokuratury okręgowej w Ostrołęce, zapłaciła posadą. "Nasi koledzy mieli informację o planowanych zabójstwach i nic z nią zrobili" - mówi "Wprost" jeden ze śledczych zajmujących się sprawą mafii mokotowskiej.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Według ustaleń tygodnika, ostrołęccy śledczy już w grudniu wiedzieli o tym, że szefowie gangu mokotowskiego nakazali likwidację kilkunastu osób związanych z ich sprawami. Pozostający na wolności gangsterzy zamordowali żonę Krzysztofa M. ps. "Bajbus", szefa jednej z band działających w ramach Mokotowa. „Bajbus" zdecydował się wcześniej na współpracę z wymiarem sprawiedliwości i zeznawał o najpoważniejszych przestępstwach kierowanych przez Andrzeja H. ps. "Korek" i Zbigniewa C. ps. "Daks".

Jak się dowiedział "Wprost", dziś wszystkie osoby z listy śmierci mają ochronę. Nawet przestępcy przebywający w aresztach.

Dymisję Kasikowskiej podpisał prokurator generalny Zbigniew Ćwiąkalski w niedzielę, w dniu ujawnienia przez nas "Wprost" „listy śmierci". Nową szefową ostrołęckiej prokuratury została Małgorzata Kozłowska, która zasłynęła m.in. walką z mafią pruszkowską.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «