Dziennik Gazeta Prawana logo

Wzięła ślub tuż przed porodem

3 kwietnia 2008, 14:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zamiast białej sukni ślubnej była nocna koszula. Zamiast pięknej biżuterii i welonu był wbity w żyłę wenflon. Urzędniczka stanu cywilnego udzieliła ślubu na porodówce krakowskiego szpitala. Panna młoda zaczynała właśnie rodzić.

17-letnia Marta trafiła do krakowskiego szpitala w środę nad ranem. Miała bóle porodowe. Lekarze byli zgodni co do tego, że dziewczyna pod żadnym pozorem nie może opuszczać szpitala. Tymczasem młoda mama o godzinie 10 miała brać ślub.

Nie mogła jednak wstać o własnych siłach z łóżka. Dlatego ona i starszy od niej o rok narzeczony zdecydowali się na nietypowe rozwiązanie. Otóż prawo pozwala na udzielenie ślubu poza urzędem w razie choroby. "Co prawda ciąża nie jest chorobą, ale była możliwość skorzystania z tego przepisu" - mówi Jolanta Smołka, zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Krakowie.

Smołka pojechała więc do szpitala i połączyła młodych węzłem małżeńskim. Po godz. 13 przyszedł na świat śliczny chłopiec; waży 3,6 kg i mierzy 55 cm - pisze "Dziennik Polski".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj