Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Minister rolnictwa zezwoli na skażenie jedzenia

2008-02-17 | Ostatnia aktualizacja: 16:12 | Komentarze: 0 | skomentuj

Większa swoboda w stosowaniu chemikaliów w produkcji rolnej oraz koniec przymusu czyszczenia obór i chlewni. Taką niespodziankę szykuje rolnikom minister rolnictwa Marek Sawicki - dowiedział się "Newsweek". Tygodnik pisze, że nowe, korzystne dla rolników normy spożywcze to katastrofa dla konsumentów. Ci bowiem będą musieli jeść zanieczyszczone wędliny, owoce i nabiał.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Obniżenie wymagań jakościowych dotyczyć będzie wszelkiej żywności dostępnej na rynku - pisze "Newsweek".

Po wprowadzeniu zmian zwiększy się dopuszczalna ilość pestycydów w żywności. Także wymagania sanitarne wobec gospodarstw prowadzących hodowlę zostaną obniżone, więc w chlewniach i oborach będzie mogło być brudniej - donosi tygodnik.

Pomysł zmiany norm spożywczych promuje szef resortu rolnictwa Marek Sawicki z PSL. Jak to uzasadnił? "Od czasów PRL obowiązują w Polsce normy wyśrubowane na pokaz. Wiele z nich nie jest przestrzeganych" - dowodzi Sawicki.

Tymczasem innego zdania jest Elżbieta Sieliwanowicz z Federacji Konsumentów. "To zadziwiające plany" - mówi w rozmowie z "Newsweekiem". "Nie uważam obecnych norm za fikcyjne. Z monitoringu zawartości pestycydów w żywności wynika, że są przestrzegane. Czy są wyśrubowane? Może i tak, ale przecież zdrowie konsumentów jest najważniejsze".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «