Giertych: Feminizm zepsuł mężczyzn
Dzisiejsi mężczyźni nadużywają przewagi fizycznej, brakuje im wyczucia. A za tym wszystkim stoi feminizm. To przez niego panowie są dziś jeszcze bardziej nieodpowiedzialni - taką diagnozę stawia w swej nowej książce europoseł LPR Maciej Giertych. Ojciec byłego ministra edukacji uczy w niej, czym jest równość płci - pisze "Wprost".
- Mężczyźni nie są herosami
- Giertych utopił 19 milionów złotych?
- Staniszkis: Bywa, że mężczyźni do czegoś się przydają
- Kościół chce równouprawnienia kobiet i mężczyzn
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Giertych w książce, którą rozprowadza w Parlamencie Europejskim, analizuje, jak Unia rozumie równość płci i ochronę życia. Wszystko przy okazji ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego.
Europoseł wyjaśnia, że wbrew temu, co się lansuje, kobiety różnią się od mężczyzn. Panie są, według niego, delikatniejsze, łatwiej je zranić, są fizycznie słabsze, a poza tym sprawy domowe stawiają ponad pracę. A panowie? Pragną uznania, nadużywają przewagi fizycznej, ale i łatwiej znoszą ostrą krytykę.
Giertych wylicza różnice i dodaje: wtrącanie mężczyzn w damskie role jest złe. "Przedstawia się ich przy przewijaniu dzieci, przy gotowaniu, przy zmywaniu naczyń, przy pielęgnacji chorych itd. Podobno wszyscy jednakowo się do tego nadajemy" - dziwi się europoseł.
Poza tym Giertych tradycyjnie krytykuje Karola Darwina. Obwinia go o wywołanie wojny płci. "Przy dominacji takich poglądów trudno się dziwić, że powstał ruch emancypacyjny, który spróbował skorygować ich niesprawiedliwość" - cytuje europosła "Wprost".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!