Załoga CASY nie wiedziała, że ginie
Piloci wojskowej CASY, która w styczniu rozbiła się pod Mirosławcem, do końca nie byli świadomi położenia samolotu. Na kilka sekund przed uderzeniem w ziemię dostali nawet uspokajający komunikat od kontrolera. Według brata jednego ze zmarłych pilotów, dowodzi to, że winę za tragedię ponosi obsługa naziemna.
- Wartownik zastrzelił się tam, gdzie rozbiła się CASA
- Kary dla 23 winnych katastrofy CASY
- Śledztwo w sprawie CASY przedłużone
- "Pokonani nie w walce, lecz przez los"
- Zrozumiałam, że mam żyć bez Jerzego
- Katastrofę CASY spowodowali... wszyscy
- Nie poznamy pełnej prawdy o katastrofie CASY
- Wojskowi latają brawurowo i nonszalancko
- Winni katastrofy CASY wracają do pracy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Na dwie sekundy przed zderzeniem z ziemią kontroler podaje im, że są dobrze w osi wślizgu" - powiedział Radiu ZET brat pilota Andrzej Smyczyński. "Absolutnie nie byli świadomi tego, co się dzieje" - dodał.
Pan Andrzej potwierdził to, co wiadomo już było wcześniej - że załoga i kontrola lotów posługują się różnymi jednostkami miar. Podkreślił zarazem, że ze względu na błędne komunikaty załoga samolotu nie wiedziała o krytycznej sytuacji, w jakiej się znalazła.
Rozmówca Radia ZET, który słyszał nagranie rozmów pilotów z obsługą naziemną na sekundy przed rozbiciem, przekonuje, że w kabinie nie słychać głosów osób trzecich. To świadczy, że w kabinie nie było nikogo poza pilotami.
Jedyna wina pilotów to wybór lotniska w Mirosławcu. Jego zdaniem, błędem było to, że ze względu na paskudną pogodę załoga nie poleciała na inne lotnisko.
"W społeczeństwie polskim panuje teraz przekonanie, że piloci z Balic to są partacze, nieudacznicy, chłopcy, którzy nie ptorafią utrzymać w powietrzu nawet latawca" - żali się Smyczyński. "Ale ja wiem - bo znam tych ludzi - że to są doświadczeni, wspaniali lotnicy" - przekonuje.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!