Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Boeing Centralwings znów miał kłopoty

2008-04-15 | Ostatnia aktualizacja: 16:20 | Komentarze: 0 | skomentuj

Trzy razy podchodził do lądowania samolot Centralwigs, który usiłował wylądować na lotnisku w Dublinie. Potem, przez kłopoty techniczne, maszyna przez 6 godzin nie mogła wystartować - przez co 40 pasażerów wróciło do Warszawy w środku nocy. Ta sama maszyna w czwartek awaryjnie lądowała na lotnisku Okęcie.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Maszyna Centralwings - boeing 737 - w czwartek leciała z Warszawy do Edynburga. Pilot nie mógł jednak schować podwozia i musiał zawrócić. Samolot awaryjnie lądował na Okęciu. Podczas ewakuacji pasażerów jedna osoba została ranna - skręciła nogę - druga zasłabła ze zdenerwowania.

Samolot trafił do serwisu. Mimo to - w poniedziałek ta sama maszyna znowu miała kłopoty i trzy razy podchodziła do lądowania w Dublinie. Potem samolot znowu musieli oglądać technicy. Lot powrotny z Dublina do Warszawy spóźnił się 6 godzin - relacjonuje TVN24.

"Na miejscu nie mieliśmy żadnej informacji. Co godzinę mówiono nam, że lot się opóźnia, ale nikt nie mówił o ile" - opowiadają pasażerowie feralnego lotu, którzy dziś w nocy wylądowali na Okęciu. "Szkoda słów" - dodają.

Rzecznik Centralwings wyjaśnił reporterom TVN24, że przyczyną kłopotów znowu była awaria czujników. W czwartek zawiódł czujnik odpowiedzialny za sygnalizowanie pracy podwozia.

TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «