Dyskusje o relikwiach Jana Pawła II są niepoważne
"Niepoważne i przedwczesne są dywagacje na temat sprowadzenia do Polski relikwii Jana Pawła II, gdyż nie został on jeszcze nawet beatyfikowany" - tak sekretarz generalny Episkopatu Polski, biskup Stanisław Budzik, komentuje doniesienia "Gazety Wyborczej". A ksiądz Robert Nęcek prosi: "Pozwólmy Ojcu Świętemu spoczywać w pokoju".
- Kościół, "Wyborcza", hipokryzja
- Jan Paweł II święty nie w tym roku
- Papież: Seks jest jak narkotyk
- Serce Jana Pawła II trafi na Wawel?
- Kości Jana Pawła II przyjadą do Polski
- Jan Paweł II beatyfikowany z poprzednikami?
- 20 złotych za fałszywą relikwię Jana Pawła II
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gazeta napisała dziś, że do Polski trafi nie jedna, ale wiele relikwii z ciała Jana Pawła II. "Niekoniecznie będzie to serce, raczej kości" - rozważała.
Artykuł wywołał m.in. reakcję watykanistów, który przypomnieli, że już w XIII wieku wydano zakaz dzielenia ciał papieży i wykorzystywania iach jako relikwii.
Rzecznik kardynała Stanisława Dziwisza, ksiądz Robert Nęcek, skomentował te doniesienia jako "mijające się z rzeczywistością". "Pozwólmy Ojcu Świętemu spoczywać w pokoju i w spokoju" - poprosił ksiądz Nęcek.
Z kolei biskup Stanisław Budzik powiedział, że jeśli Jan Paweł II zostanie kanonizowany, to największą relikwią w Polsce będzie przestrzelony podczas zamachu pas papieski z krwią, który papież przekazał sanktuarium na Jasnej Górze.
Biskup dodał też, że "kult relikwii świętych oderwany od naśladowania ich życia, byłby kultem chybionym".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!