Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Filiżanka Rosenthala już się przedawniła

2008-05-07 | Ostatnia aktualizacja: 16:24 | Komentarze: 0 | skomentuj
Prokuratura nie zajmie się sprawą rzekomej łapówki, którą Janusz Kochanowski wręczył lekarzowi

Prokuratura nie zajmie się sprawą rzekomej łapówki, którą Janusz Kochanowski wręczył lekarzowi Fot. Artur Hojny / Inne

Rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski może przestać się przejmować. Warszawska prokuratura nie zajmie się sprawą rzekomej łapówki, którą Kochanowski miał wręczyć lekarzowi - donosi Radio ZET. Kilka miesięcy temu rzecznik ujawnił, że z wdzięczności dał lekarzowi, który operował jego matkę, filiżankę Rosenthala.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Ewentualne przestępstwo miało miejsce przed 1976 rokiem, a więc się przedawniło" - tłumaczy rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Katarzyna Szeska.

Kilka miesięcy temu na antenie Radia ZET Janusz Kochanowski powiedział: "Ja sam dawałem, gdy mojej mamie robiono operację. Dałem filiżankę Rosenthala, bo lekarz lubił porcelanę".

Gdy rozpętała się afera, w programie "Kropka nad i" Kochanowski tłumaczył potem: "Jak miałem wyrazić podziękowanie komuś i wdzięczność za to, co zrobił dla mojej matki, i pragnienie, żeby się opiekował?".

I właśnie po tych oświadczeniach prokuratura wszczęła postępowanie. Kochanowski mówił póżniej, że żałuje tej wypowiedzi, ale atmosfera antykorupcyjna "zatraciła elementy zdrowego rozsądku".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «