Dziennik Gazeta Prawana logo

Oskalpowała koleżankę i... jest wolna

7 maja 2008, 12:27
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Oskalpowała koleżankę i... jest wolna
Inne
Policjanci z Koszalina zatrzymali kobietę, która kuchennym nożem odcięła koleżance włosy razem ze skórą. Krewka "indianka" była już karana za pobicie. Nie trafiła jednak do aresztu za oskalpowanie koleżanki. Dostała tylko dozór policyjny.

Policjanci pojechali na rutynową interwencję - awanturę domową. Kiedy już dotarli, zobaczyli lekarzy udzielających pomocy młodej kobiecie. Okazało się, że... oskalpowała ją koleżanka.

Kobieta piła alkohol razem ze znajomą, 35-letnią Kariną K. W pewnym momencie obie pokłóciły się i zaczęły szarpać. Karina K. chwyciła kuchenny nóż i złapała koleżankę za włosy. Jedno cięcie i w jej ręku znalazł się zakrwawiony skalp. Przerażona Karina K. uciekła z mieszkania.

Prokurator zastosował wobec Kariny K. dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Za oskalpowanie koleżanki grozi jej pięć lat za kratami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj