Dziennik Gazeta Prawana logo

Półroczny maluch skatowany do nieprzytomności

12 maja 2008, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zaledwie półroczny, skatowany chłopczyk trafił do szpitala w Szczecinie. Maluch ma pękniętą czaszkę i krwiaka mózgu. Jest w stanie krytycznym. Ojciec zapiera się, że dziecko spadło z wersalki, gdy był w toalecie. Ale policja mu nie wierzy.

Te obrażenia są zbyt poważne, by mogły powstać w trakcie rzekomego upadku z kanapy - tłumaczą lekarze. Badania tomografem komputerowym potwierdzają zresztą, że dziecko musiało zostać mocno pobite. Wcześniej miało już połamane rączki i nóżki. Teraz ma też połamane żebra.

Policja zatrzymała już rodziców sześciomiesięcznego chłopczyka. Według mundurowych, gdy maluchowi działa się krzywda, matki nie było w domu. Do aresztu trafili także dziadkowie dziecka, którzy mieszkają w jednym domu w Choszcznie (woj. zachodniopomorskie).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj