Podsłuch w gabinecie szefa policji
Gabinet szefa policji generała Andrzeja Matejuka był na podsłuchu - dowiedział się DZIENNIK. Pluskwy zainstalowano najprawdopodobniej w latach 70. Od dawna już nie działały. Odkryto je dopiero teraz - przy okazji remontu.
- Były premier: Prezydent kazał mnie podsłuchiwać
- Niemiecki szpieg w kancelarii premiera?
- Szef ABW szukał pluskiew u kolegi
- ABW podsłuchiwało polityków PO, SLD i PSL
- ABW podsłuchiwała Barbarę Blidę
- PiS nie stworzył państwa podsłuchów
- Podsłuchiwali Platformę i Wassermanna
- Podsłuchy i włamania na planie serialu o szpiegu PRL
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Podsłuch był zainstalowany w ścianie, tuż przy gniazdku telefonicznym, na wysokości fotela komendanta. Znaleziono go, gdy robotnicy zerwali boazerię. "Przez ostatnie blisko 30 lat była stałym elementem wystroju" - przyznaje rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.
Gabinet szefa policji, jak i inne ważne pokoje w gigantycznym gmachu centrali policji przy ul. Puławskiej w Warszawie, regularnie są sprawdzane na obecność podsłuchów. Inspekcje nie odkryły starej pluskwy, gdyż od dawna nie była ona aktywna. W kogo zatem mogła być wymierzona aparatura podsłuchowa?
W latach 70. w gabinecie urzędowało trzech szefów MO - generałowie Kazimierz Chojnacki, Marian Janicki i Stanisław Zaczkowski. Żaden z nich nie skończył w areszcie. Po przejściu na emeryturę kontynuowali kariery w PRL-owskiej dyplomacji.
"Kilka lat temu mieliśmy również aferę podsłuchową. Chodziło o podejrzenia wobec funkcjonariuszy Urzędu Ochrony Państwa, którzy mieli w naszym budynku swoje pokoje" - wspomina oficer policji.
Ulokowane one były w korytarzu zajmowanym przez Centralne Biuro Śledcze. "Byliśmy przekonani, że są tam po to, aby nas inwigilować. Ostatecznie udało się nam <smutnych panów> wyrzucić z budynku" - mówi ze śmiechem nasz rozmówca.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!