Śledczy mają haka na Mazura
Edward Mazur podejrzewany o podżeganie do zabójstwa generała Marka Papały mataczył w tej sprawie. Polska prokuratura zdobyła na to dowody. I mogą one teraz pomóc w ponownej próbie ekstradycji Mazura z USA do naszego kraju.
- Śledczy lecą do USA walczyć o wydanie Mazura
- Śmierć generała Papały pozostanie tajemnicą
- Świadek ws. Papały nie żyje. Co go zabiło?
- Amerykanie postawią zarzuty Mazurowi
- Mazur groził śmiercią szefowi FOZZ
- Co grecki konsul wie o śmierci Papały?
- Są nowe dowody przeciw Mazurowi
- Nowe dowody do ekstradycji Mazura
- Nowy szef warszawskiej prokuratury bronił Mazura
- "Iwan" dostał gryps i zatruł się lekami
- Czy generał Papała współpracował z mafią?
- Będzie nowy wniosek o ekstradycję Mazura
- "Archiwum X" poszuka mordercy Papały
- Prokuratorzy grożą strajkiem
- Nowy minister sprawiedliwości zapoluje na Mazura
- Edward Mazur po dziewięciu miesiącach na wolności
- Resort sprawiedliwości: Miller zadeptywał ślady
- Edward Mazur nie pomoże w wyjaśnieniu śmierci gen. Papały
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Edward Mazur przez specjalnych wysłanników nakłaniał gdańskiego gangstera Daniela Z. do podważania wiarygodności Artura Zirajewskiego - jednego z głównych świadków w sprawie zabójstwa byłego szefa polskiej policji - dowiedział się "Super Express".
Śledczy mają dowody na to, że Mazur dotarł do Daniela Z. za pośrednictwem pary Polaków prowadzących w Niemczech agencję towarzyską. Wszystko działo się w roku 2006, tuż przed zatrzymaniem Mazura. Wtedy w Polsce pojawił się wysłannik chicagowskiego biznesmena, który podawał się za dziennikarza prasy polonijnej. To właśnie on miał namówić Daniela Z. do zdyskredytowania Artura Zirajewskiego.
Dlaczego? Daniel Z. bardzo dobrze znał Zirajewskiego. Kiedyś działali w jednym gangu. Po jego rozbiciu Zirajewski zeznał, że Mazur szukał ludzi gotowych zamordować generała Papałę. Zapamiętał spotkanie z polonijnym biznesmenem oraz szefem gdańskiej mafii Nikodemem Skotarczakiem pseudonim Nikoś.
Pośrednikiem, który skontaktował Mazura z "Nikosiem" był jeden z przywódców gangu pruszkowskiego Andrzej Zieliński pseudonim Słowik. Papała przeszkadzał gangsterom w robieniu interesów.
Prokuraturze nie udało się ustalić, co konkretnie w zachowaniu Papały wzbudziło niepokój Mazura. Wszystko wskazuje na to, że były komendant główny zorientował się na podstawie spraw prowadzonych przez policję oraz informacji zdobytych w czasie prywatnych spotkań, że byli esbecy razem z biznesmenami i politykami organizują handel narkotykami.
Mazur i jego adwokaci wielokrotnie bagatelizowali zeznania Zirajewskiego. Zebrane przez prokuraturę dowody świadczą jednak o tym, że w istocie polonijny biznesmen bardzo obawiał się świadków, którzy zapamiętali jego rolę w organizowaniu zabójstwa Marka Papały - pisze "Super Express".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!