CBA nie podoba się raport ABW
Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu nie podoba się raport Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczący jego działalności. "Przekazaliśmy ABW ponad 20 uwag i zastrzeżeń. Kilka z nich jest poważnych" - ujawnił dyrektor gabinetu szefa CBA Tomasz Frątczak. Szczegółów nie podał. "Raport jest tajny, więc i uwagi muszą takie pozostać" - stwierdził.
- "Jestem za wielki do zwykłego auta"
- Raport o CBA będzie jawny?
- ABW uczyła się kręcić filmy dla telewizji
- CBA doniesie na ABW
- CBA bierze odwet na szefie ABW
- ABW szuka w CBA haków na Kamińskiego
- Kandydaci na agentów szturmują CBA
- Pitera szuka haków w delegaturach CBA
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
CBA otrzymało wyniki kontroli przeprowadzonej przez ABW 10 stycznia. Ani Biuro, ani Agencja nie ujawniały wówczas szczegółów. CBA miało 14 dni na przekazanie uwag.
Frątczak poinformował, że CBA przekazało uwagi do raportu. Jakie to zastrzeżenia? To tajemnica, ale p.o. rzecznik ABW major Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska zdradza, że większość uwag ma charakter redakcyjny.
"Do wszystkich uwag i zastrzeżeń CBA, ABW odniesie się po ich szczegółowym przeanalizowaniu. Przepisy nie określają terminu przewidzianego na rozpatrzenie przez szefa ABW zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole kontroli" - dodaje.
Na początku stycznia "Gazeta Wyborcza" podała, że z ustaleń ABW wynika, iż CBA bezprawnie posługiwało się podrobionymi dokumentami. Frątczak stwierdził wtedy, że jeśli doniesienia gazety są prawdziwe i zna ona szczegóły z postępowania prowadzonego przez oficera ABW, to "służba odpowiedzialna za bezpieczeństwo informacji niejawnych, kontrolująca tę materię w innych instytucjach, w tym w CBA, sama nie jest w stanie zadbać o bezpieczeństwo własnych informacji". Zapowiedział też zgłoszenie do prokuratury zawiadomienia o wycieku informacji z ABW na temat wyników kontroli.
Kontrola ABW rozpoczęła się w grudniu i dotyczyła stanu zabezpieczenia dokumentów z klauzulami tajności. Chodziło m.in. o dokumenty legalizacyjne używane przez służby specjalne podczas tajnych operacji. Najczęściej są to fałszywe dowody osobiste, legitymacje czy paszporty, które mają pomóc w ukryciu tożsamości funkcjonariuszy.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!