Piloci samolotu nie byli pijani
Osoby odpowiedzialne za tragiczny lot wojskowego samolotu CASA były trzeźwe - zapewnia minister sprawiedliwości, który jest w stałym kontakcie ze śledczymi wyjaśniającymi przyczyny katastrofy. Zginęło w niej 20 wojskowych.
- Prezydent żąda raportu o katastrofie
- Polska uczciła pamięć ofiar katastrofy
- Badanie przyczyn katastrofy potrwa nawet rok
- Z wojskowej CASY ocalał tylko statecznik
- Pogrzeby najwcześniej za kilka tygodni
- "Nic już nie będzie takie, jak kiedyś"
- System ILS w Mirosławcu to bubel
- Generał Polko wiedział, ale nie powiedział
- Będzie wspólny pogrzeb ofiar katastrofy CASY
- Straciłem sześciu synów
- Robert poleciał po śmierć
- Tusk: Sam dzwoniłem do prezydenta
- Przed katastrofą CASA zboczyła z kursu
- Słowenia już nie chce samolotów CASA
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Na obecnym etapie śledztwa mogę zapewnić, że wstępnie nie stwierdzono, by osoby odpowiedzialne za ten lot były nietrzeźwe, co sugerowano w niektórych spekulacjach" - zapewnia w rozmowie w tygodnikiem "Wprost" minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.
Prokuratorzy wojskowi przesłuchują już pierwsze osoby mające związek z tragicznym lotem wojskowej CASY. "Prowadzący śledztwo mogą liczyć na każdą dostępną pomoc resortu. Jestem w stałym kontakcie z ministrem obrony narodowej i naczelną prokuratura wojskową" - podkreśla szef resortu sprawiedliwości.
Szczątki ofiar katastrofy samolotu CASA bada Zakład Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Szczecinie.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!