Dziennik Gazeta Prawana logo

Matura z fizyki na podstawie... Wikipedii

15 maja 2008, 16:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Matura z fizyki na podstawie... Wikipedii
Inne
W 2029 roku, asteroida Apophis może się zderzyć z Ziemią. Maturzyści z fizyki mieli za zadanie obliczyć energię, jaka wyzwoliłaby się po jej kolizji z naszą planetą. Tworząc zadanie, eksperci CKE oparli się na... Wikipedii! Jakby tego było mało, w rozwiązaniu innego zadania jest błąd. Nie widać końca wpadek Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Postawmy sprawę jasno - z Wikipedii korzysta każdy. Ale nie każdy powinien się do tego przyznawać. W środowisku naukowym powołanie na tą internetową encyklopedię wywołuje salwę drwiącego śmiechu. Nie raz znajdywano w niej bowiem informacje błędne, a nawet całkowicie wyssane z palca. Wszystko dlatego, bo każdy może ją redagować.

Nie przeraziło to jednak ekspertów Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, którzy w oparciu o Wikipedię napisali część zadań maturalnych z fizyki. A oto treść jednego z nich:

"Naszej planecie może w 2029 roku zagrozić stosunkowo niewielka asteroida Apophis o masie 8·1010 kg. (...) Astronomowie szacują, że wartość prędkości asteroidy względem Ziemi w momencie potencjalnego zderzenia będzie wynosiła około 13 km/s." - czytamy w zadaniu.

"Oblicz maksymalną energię, jaka może wydzielić się w momencie zderzenia asteroidy z powierzchnią Ziemi. Wyraź tę energię w megatonach (MT), przyjmując, że 1 MT ≈ 4·1015 J" - głosi polecenie.

Na tym nie koniec. Jak donosi Polskie Radio, fizyk z Polskiej Akademii Nauk profesor Łukasz Turski wykrył błąd w rozwiązaniu jednego z zadań maturalnych. Fizyk podkreśla, że treść zadania jest sformułowana prawidłowo, ale jego rozwiązanie podane w arkuszu odpowiedzi jest całkowicie błędne.

Chodzi o zadanie zatytułowane "beczka", a dokładnie odpowiedź do punktu 1.5. I choć zadanie pochodzi z podręcznika z 1977 roku autorstwa Jana Pinowskiego i Jarosława Trylskiego, Centralna Komisja Egzaminacyjna pomyliła się formułując doń odpowiedź.

Według profesora Turskiego, kolejny błąd w testach maturalnych powinien skłonić do zastanowienia nad odpowiedzialnością autorów zadań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj