Przyszedł do TVP werbować dziennikarzy do WSI
Antoni Macierewicz co do słowa potwierdził przed sądem oskarżenia wobec Jarosława Szczepańskiego, byłego rzecznika TVP i byłego szefa biura prasowego Kancelarii Sejmu. Likwidator WSI przekonywał, że Szczepański był dobrowolnym współpracownikiem wojskowych specsłużb i proponował im do werbunku dziennikarzy, między innymi Waldemara Milewicza.
- MON ma przeprosić za raport Macierewicza
- Dymisja za przepustki dla dziennikarzy
- Oficerowie WSI chcą bronić godności żołnierza
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Macierewicz zeznawał jako świadek w procesie wytoczonym przez Jarosława Szczepańskiego byłemu wiceszefowi komisji likwidacyjnej WSI, Piotrowi Woyciechowskiemu. Poszło o oskarżenia pod adresem byłego szefa biura prasowego Sejmu. Według Woyciechowskiego, miał on jako agent "Trevor" proponować służbom do werbunku dziennikarzy TVP, w tym znanego korespondenta Waldemara Milewicza, który zginął w Iraku w 2004 r..
Skąd pewność Macierewicza, że Szczepański świadomie współpracował z WSI? Likwidator wojskowych specsłużb przekonywał, że wszystko jest w teczce pracy "Trevora", aktach z weryfikacji żołnierza, który współpracował ze Szczepańskim, a także w wykazie oficerów i ich agentów-dziennikarzy.
Macierewicz przekonywał sąd, że Szczepański zgodził się na współpracę z WSI. Jego zadanie polegało na wyznaczeniu dziennikarzy, którzy nadawaliby się na agentów. Zdaniem likwidatora WSI, były rzecznik TVP współpracował aż do 2006 roku.
Sąd odroczył proces do 22 września. Do tego czasu sam chce przeczytać dokumenty, na które powołuje się Macierewicz. Sam Szczepański zaprzecza. Twierdzi, że we współpracę go wmanewrowano.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!