Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Głupi dowcip nastolatków postawił na nogi policję

2008-05-23 | Ostatnia aktualizacja: 16:36 | Komentarze: 0 | skomentuj

W Boże Ciało na policję zadzwoniło dwóch bezmyślnych wyrostków. Na hasło "bomba" 12- i 13-latek poderwali na nogi kilkudziesięciu policjantów i strażaków. Gdy pirotechnicy przeszukiwali jeden z kieleckich bloków, policyjny pies obwąchał pobliską budkę telefoniczną. I natychmiast wywęszył winnych, którzy jakby nigdy nic stali i przyglądali się akcji.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Po anonimowym telefonie od nastolatków, pirotechnicy natychmiast zaczęli przeszukiwać blok mieszkalny w Kielcach. To właśnie tam - według dzwoniących - miała znajdować się bomba. Ratownicy i mieszkańcy szybko odetchnęli z ulgą, gdy policyjny pies doprowadził funkcjonariuszy do winnych całego zamieszania.

Pies obwąchał pobliską budkę telefoniczną. Potem od razu pobiegł w stronę obserwujących akcję ratowników dwóch chłopców. Próbowali uciekać, ale nie mieli szans. W czasie przesłuchania przyznali się do winy. "Tłumaczyli, że zadzwonili na policję, bo im się nudziło" - powiedział PAP rzecznik świętokrzyskiej policji, komisarz Krzysztof Skorek.

Chłopcy zasłużyli na tęgie lanie, ale na tym nie koniec ich kłopotów. Teraz policjanci wyślą do sądu rodzinnego i nieletnich wniosek o zastosowanie wobec malców "właściwych środków wychowawczych". Możliwe, że ich opiekunowie będą musieli zapłacić też odszkodowanie za fałszywy alarm.

FJ, PAP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «