Kat małej Amandy idzie za kratki
20-letni ojciec małej Amandy chciał ją zabić. Prokuratorzy nie mają co do tego wątpliwości, dlatego postawili mężczyźnie zarzut usiłowania zabójstwa - podaje TVN24. Grozi za to dożywocie. Ale to nie koniec - śledczy oskarżają 20-latka także o znęcanie się nad matką Amandy. Sąd w Białogardzie zdecydował o aresztowaniu oprawcy na trzy miesiące.
- Matka zakatowanego Bartusia i konkubent oprawca trafili za kratki
- Siostra zakatowanego Bartka zaginęła podczas libacji
- Zakatowany Bartuś zginął przez niedbalstwo urzędników?
- Chciał spalić 17-latkę i jej roczne dziecko
- Matka zamordowała 9-letniego syna
- Zmarło dziecko skatowane przez opiekuna
- "Można dawać klapsy, byle z miłością"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziewczynka została przewieziona do Koszalina z Białogardu (woj. zachodniopomorskie). Lekarze walczą o życie dziecka, jednak nie kryją, że stan malucha - choć stabilny - jest ciężki. Pobita Amanda ma poważne urazy głowy - złamania i, jak podała telewizja TVN24, krwiaka mózgu.
Policja początkowo zatrzymała i matkę, i ojca dziewczynki. Jednak po przesłuchaniu kobiety śledczy uznali, że ona także jest ofiarą bandyty. 20-latek miał się nad nią znęcać i nakłaniać do usunięcia ciąży. Poza tym mężczyzna dostał zarzut usiłowania zabójstwa dwumiesięcznej dziewczynki. Grozi za to od 25 lat do dożywocia.
Dziecko trafiło do szpitala w środę. Pogotowie wezwała matka Amandy. Twierdzi, że gdy wyszła z pokoju, usłyszała płacz dziecka. Według jej wersji, to właśnie 20-letni Tomasz P. pobił dziecko, jednak mężczyzna nie potwierdza tej wersji i do niczego się nie przyznaje.
To kolejna taka tragedia w ciągu zaledwie kilku dni. W zeszłym tygodniu zmarł 3,5-letni, pobity przez konkubenta matki Bartuś z Kamiennej Góry (woj. dolnośląskie). Dziecko było przez długi czas katowane - kopane, duszone i cięte szkłem.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!