Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Zabił żonę i siebie dręczony długami

2008-05-27 | Ostatnia aktualizacja: 16:38 | Komentarze: 0 | skomentuj

Niewielki Nieporęt koło Warszawy jest w szoku. W nocy 46-letni mężczyzna zastrzelił swoją żonę, ranił dwóch synów, a na końcu popełnił samobójstwo. Według RMF, prokuratorzy podejrzewają, że zrobił to, bo miał milionowe długi.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Policjanci znaleźli w domu monity i wezwania do zapłaty - twierdzi radio. Wynika z nich, że rodzina miała milionowe długi. Sąsiedzi twierdzą, że mężczyzna skarżył się do ministerstwa sprawiedliwości na komorników.

Policjantów zaalarmowano około godziny 1.00 w nocy. Natychmiast pojechali nad Zalew Zegrzyński, do Nieporętu. Gdy dotarli do osiedla domków jednorodzinnych, gdzie padły strzały, było już za późno.

46-letni Dariusz P., który strzelał do swoich domowników, już nie żył, jego żona również. Dwaj synowie - w wieku 17 i 20 lat - byli ranni. Tak szybko, jak tylko się dało, przewieziono ich do szpitala. Trzeci syn - 19-latek - uciekł. Jest teraz pod opieką psychologa.

Marcin Szyndler z Komendy Stołecznej Policji powiedział dziennikowi.pl, że napastnik strzelał z broni sportowej. Teraz specjaliści z policyjnego laboratorium dokładnie przebadają tę broń. Wiadomo, że mężczyzna miał na nią pozwolenie.

Szyndler przyznaje, że będzie bardzo trudno ustalić, co było przyczyną tragedii. "Wszystko rozegrało się w czterech ścianach" - podkreśla. Jedynymi świadkami są synowie zabójcy, ale nie wiadomo, kiedy będzie można ich przesłuchać.

BB
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «