Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Prokuratorowi wolno jeździć po pijanemu

2008-05-27 | Ostatnia aktualizacja: 16:38 | Komentarze: 0 | skomentuj
Łódzki prokurator uniknął kary za jazdę po pijanemu

Łódzki prokurator uniknął kary za jazdę po pijanemu Fot. Grzegorz Niewiadomski / Inne

Czy można spowodować wypadek po pijanemu i nie zostać w żaden sposób za to ukaranym? Można, o ile jest się... prokuratorem. "Rzeczpospolita" opisuje przypadek prokuratora Jerzego Płóciennika, który nie dość, że uniknął kary, to jeszcze awansował w strukturach samorządu zawodowego - został członkiem kolegium Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jak informuje "Rzeczpospolita", 18 grudnia 2003 roku policjanci z Pabianic dostali sygnał, że na pobliskim skrzyżowaniu prowadzący hondę civic zjechał z drogi i auto zatrzymało się na pniu drzewa. Patrol w samochodzie znalazł pijanego prokuratora Płóciennika.

Ten dmuchnął w balonik, ale dopiero po ponad trzech godzinach od wypadku. Mimo to przyrząd wskazał 2,68 promila alkoholu. "Kilkakrotnie powiedział, że kierował pojazdem pod wpływem alkoholu" - dziennik cytuje zeznania sierżanta z Pabianic.

Jednak sześć dni później prokurator Płóciennik złożył w prokuraturze oświadczenie, że to jego syn prowadził auto. W trakcie jazdy mieli się pokłócić, co doprowadziło do wypadku. Po czym obrażony syn wysiadł z rozbitego auta i poszedł do domu.

Jak pisze dziennik, sprawa trafiła do prokuratury w Poznaniu, która postępowanie umorzyła. Śledztwo wszczęto jeszcze raz w Bydgoszczy. Ale tam także je umorzono - z powodu "wątpliwej natury dowodowej".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «