Nauczyciele strajkują, szkoły pozamykane
Czarne flagi, flagi państwowe i związkowe, plakaty - tak wygląda wiele szkół i przedszkoli w Polsce. Związek Nauczycielstwa Polskiego twierdzi, że na 30 tysięcy szkół, z powodu strajku, lekcje odwołało 20 tysięcy. Resort edukacji podaje natomiast, że nieczynnych jest około 50 procent placówek oświatowych.
- Wakacje mogą być znacznie dłuższe
- Związkami rządzą mężczyźni, bo piją dużo wódki
- Nauczyciele zawinili, uczniowie nie zdali
- Uwaga! Dziś szkoły będą zamknięte
- Strajk nauczycieli mało radosny dla dzieci
- Rząd każe nauczycielom więcej pracować
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W każdej szkole lub przedszkolu nauczyciele decydowali sami, czy wezmą udział w proteście, czy nie. Dlatego są placówki, gdzie nie będzie dziś w ogóle zajęć, choć nauczyciele przyszli do pracy" - mówił rano szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Według niego, są placówki "takie, gdzie protestuje część pracowników i w związku z tym odbywają się zajęcia opiekuńczo-wychowawcze, oraz takie, gdzie nie ma strajku".
Z danych resortu edukacji wynika, że najmniejsze poparcie protest ma w województwach warmińsko-mazurskim i opolskim, gdzie strajkuje po 17 procent placówek; największe zaś w województwie świętokrzyskim - tam nieczynnych jest ponad 84 procent placówek oświatowych. Ministerstwo nie ma jeszcze oficjalnych danych z Mazowsza.
Nauczyciele domagają się zwiększenia nakładów na oświatę, podwyżek wynagrodzeń do 2010 roku o 50 procent oraz utrzymania dotychczasowych uprawnień emerytalnych, dzięki którym mogą przejść na emeryturę po 30 latach pracy, niezależnie od wieku.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!