To skandal, żeby zabici w Katyniu mieli zeznawać
Niech polski rząd natychmiast coś zrobi w sprawie Katynia - domagają się oburzeni politycy PiS. Zdenerwowała ich postawa rosyjskiego sądu, który zdecydował, że tylko pomordowani w Katyniu polscy oficerowie mogą domagać się uznania ich za ofiary represji politycznych. W taki skandaliczny sposób sędziowie odmówili rodzinom ofiar katyńskich zrehabilitowania tysięcy Polaków zamordowanych przez Rosjan.
- Oskarżą prokuraturę Rosji za utajnienie akt Katynia
- Rosyjskie media: Polacy, wybaczcie Katyń
- Doradca Putina: Polacy mają kompleks Katynia
- Gosiewski żąda: Przesadźcie katyńskie dęby
- Badacze zbrodni katyńskich jak... McDonald's
- Rodziny Katyńskie: Gosiewski kłamie
- Rosyjski sąd nie ucieknie od sprawy Katynia
- Moskiewski sąd udostępnił prawnikom akta
- Rosja: Katyń to sprawiedliwa zemsta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Członkowie rodzin dziesięciu oficerów zamordowanych wiosną 1940 roku przez NKWD domagają się od rosyjskiej Głównej Prokuratury Wojskowej, by uznała zabitych za ofiary represji politycznych i oficjalnie zrehabilitowała. Ale prokuratura odmówiła. Krewni katyńskich ofiar odwołali się od tego postanowienia, poprzez swoich moskiewskich adwokatów, do sądu dzielnicowego w stołecznych Chamownikach.
16 maja zapadło orzeczenie. Sędzia Igor Tiuleniew odpowiedział krewnym ofiar zbrodni podobnie jak prokuratura. Uzasadnienie jest kuriozalne. Wynika z niego, że o swoje prawa mogą walczyć jedynie same ofiary represji politycznych, a nie członkowie ich rodzin.
"Kategorycznie nie zgadzamy się z decyzją Sądu Rejonowego w Moskwie i zaskarżyliśmy ją do Moskiewskiego Sądu Miejskiego. Prosimy sąd wyższej instancji, by zobowiązał Sąd Rejonowy do rozpatrzenia naszej skargi" - komentuje mecenas Anna Stawicka, reprezentująca w Rosji rodziny ofiar zbrodni katyńskiej.
Oczywiście żaden z zamordowanych oficerów nie złoży osobiście wniosku o uznanie jego praw do rehabilitacji. Orzeczenie rosyjskiego sądu można więc nazwać krótko - cynizmem w czystej postaci.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!