Niemiecki autokar rozbił się pod Gnieznem
Grupa 28 Niemców wracała właśnie do hotelu, gdy ich autokar nagle zboczył z drogi, uderzył w drzewo i spadł do rowu w miejscowości Lulkowo pod Gnieznem. "Większość pasażerów ma niegroźne urazy, ale po kierowcę musiał przylecieć helikopter, bo jest w bardzo ciężkim stanie" - usłyszał dziennik.pl w gieźnieńskim szpitalu.
- Autobus przewrócił się pod Wyszkowem
- Litewski autokar rozbił się w Sosnowcu
- Tir staranował autokar z licealistami
- Autokar z dziećmi wpadł do rowu
- Dzieci z Warszawy ranne w wypadku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W sumie ucierpiało 14 Niemców, którzy przyjechali na wycieczkę do Polski. "Najpoważniej ucierpiał kierowca. Ma połamane nogi. Wygląda na to, że są to również złamania
otwarte" - powiedział dziennikowi.pl Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Kierowca nie mógł wydostać się z wraku o własnych siłach. Był uwięziony w zmiażdżonej kabinie. Służby ratownicze wyciągały go kilkadziesiąt minut. Na miejsce musiał przylecieć
helikopter, który zabrał mężczyznę do kliniki z Poznaniu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!