MON wyrzuca urzędników i kończy z poborem
Szykuje się wielka rewolucja w wojsku. Minister obrony narodowej Bogdan Klich wraz z tworzeniem armii zawodowej mocno odchudzi resort. Na pierwszy ogień pod nóż idą urzędnicy okopani przez lata w MON i rozmaite podległe wojsku agencje - dowiedział się dziennik.pl. Z poborem armia kończy już w przyszłym roku.
- Izrael uzbroi polską armię
- Szczygło śledzi każdy ruch szefa MON
- Klich: Tarcza to test dla USA
- Prezydent nie zniesie poboru przed 2012 r.
- Ostatni taki pobór w Polsce
- Zamiast oszczędzać, MON będzie wydawał
- Premier odprawił w kamasze ostatnich poborowych
- "Tusk zakłada hełm jak Chuck Norris"
- Wojsko chwali się brygadami tygrysa
- Tegoroczny pobór nie będzie ostatnim?
- Uciekałeś od wojska? MON może ci odpuści
- Klich: Chcemy być drugim Pakistanem
- Ile zarabia się w wojsku?
- Panowie sznurem za mundurem
- Bez szans na zawodową armię w 2010 roku
- Oto ostatni rekrut w Polsce
- Rząd Tuska oszczędza na armii
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Polskie wojsko ma być bardziej mobilne, lepiej wyposażone, wyszkolone i zintegrowane. To ma być armia zawodowa na miarę XXI wieku" - zapowiada minister obrony narodowej, Bogdan Klich. I podaje konkretną datę - już od 2010 roku. Dlatego w MON kończą się prace nad projektami zmian aż dziewięciu ustaw.
Plan ministra Klicha jest taki: armia w pełni zawodowa, koniec z biurokracją w ministerstwie i oszczędności. "Wynalazki i sprzęt potrzebne wojsku powinny być wymyślane, projektowane i przygotowywane przede wszystkim w kraju" - argumentuje szef MON.
Od nowego roku, kiedy skończy sie ostatni pobór, żołnierze z zaciągu mają mieć możliwość przejścia na zawodowstwo. Niereformowalna dotąd Agencja Mienia Wojskowego i wiele departamentów w MON zniknie. Powstanie za to Agencja Uzbrojenia.
"Do tej pory kupowaniem sprzętu dla wojska, od transporterów opancerzonych po kawę, zajmowało się bardzo wiele instytucji. To było absurdalne" - tłumaczy dziennikowi.pl minister Klich. Ich likwidacja ma przynieść MON duże oszczędności.
Do tego resort uszczupli się o wiele biur pełnomocników, np. do spraw wychowania czy współpracy ze związkami zawodowymi albo do wprowadzania F-16. Bo tym zajmują się też inne jednostki.
Duże zmiany szykują się też w sposobie przyznawania mieszkań żołnierzom. Teraz ma być tak, że nowi żołnierze będą mieli wypłacane tzw. świadczenie mieszkalne i sami wybiorą, czy wezmą pieniądze do ręki i za to wynajmą mieszkanie na wolnym rynku, czy też opłacą kwaterę służbową.
Ale służbowych mieszkań będzie mniej. Plan reformy przewiduje przekazanie samorządom wielu wojskowych działek, mieszkań, poligonów i lasów. To także ma przynieść oszczędności i ukrócić korupcję. Bo tajemnicą poliszynela jest to, że wyżsi rangą oficerowie kupowali kilka mieszkań służbowych, a następnie wykupowali je za bezcen.
Reforma ma objąć też uczelnie. Sowicie opłacane mają być tylko te szkoły, które dokładnie określą, ilu wojskowych wykształcą, i nad jakimi wynalazkami dla armii będą pracować.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!