Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Kiszczak wywinie się od więzienia

2008-05-29 | Ostatnia aktualizacja: 16:43 | Komentarze: 0 | skomentuj

Ile może dostać człowiek, który pozwolił zomowcom strzelać do górników w czasie pacyfikacji kopalni "Wujek"? Nie trafi nawet do więzienia. Prokurator żąda dla Czesława Kiszczaka nie maksymalnego wyroku, czyli 10 lat za kratkami, a jedynie dwóch lat i to w zawieszeniu na pięć lat.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Prokurator domaga się dla Kiszczaka jedynie kary czterech lat więzienia, zmniejszonej na mocy amnestii z 1989 roku o połowę, i to w zawieszeniu na pięć lat. Choć mógłby zażądać aż 10 lat bezwzględnego więzienia.

Według aktu oskarżenia, Kiszczak sprowadził "powszechne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia ludzi"- wysłał 13 grudnia 1981 roku szyfrogram do jednostek milicji, w którym przekazał dowódcom uprawnienia do wydania rozkazu otwarcia ognia do strajkujących.

Śledczy twierdzą, że to ten dokument pozwolił zomowcom ze specjalnego plutonu strzelać do strajkujących górników z kopalni "Manifest Lipcowy" i "Wujek".

Wyrok w procesie ma zapaść w lipcu. Dziś mowę końcową wygłosił prokurator, a jutro przemawiać będą oskarżyciele posiłkowi.

Kiszczak jest za to sądzony od kilkunastu lat. I już po raz trzeci. Najpierw 11 lat temu sąd go uniewinnił, potem - w 2004 roku - skazał na dwa lata więzienia w zawieszeniu. Oba wyroki skasował sąd II instancji, który kazał zacząć proces od nowa. A ten ruszył we wrześniu ubiegłego roku.

Kiszczak twierdzi, że jest niewinny, a cała sprawa to polityczna zemsta.

Andrzej Mężyński / PAP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «