Kiszczak wywinie się od więzienia
Ile może dostać człowiek, który pozwolił zomowcom strzelać do górników w czasie pacyfikacji kopalni "Wujek"? Nie trafi nawet do więzienia. Prokurator żąda dla Czesława Kiszczaka nie maksymalnego wyroku, czyli 10 lat za kratkami, a jedynie dwóch lat i to w zawieszeniu na pięć lat.
- Wicekomendant policji pacyfikował "Wujka"
- Dziś wyrok w sprawie pacyfikacji "Wujka"
- "To Kiszczak pozwolił strzelać do górników"
- Kiszczak triumfuje: Spotkamy się przy wódce
- Zomowiec miał dziś iść do więzienia. Nie żyje
- Nowe zarzuty IPN dla Kiszczaka
- Beztroskie życie komunistycznego generała
- Winnych stanu wojennego przed trybunał
- Kiszczak nie wykpił się pobytem w sanatorium
- Kiszczak przed sądem za pierwszą komunię
- Sąd uciekł od osądzenia sprawców stanu wojennego
- Kiszczak chciał się wykupić listą agentów SB
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prokurator domaga się dla Kiszczaka jedynie kary czterech lat więzienia, zmniejszonej na mocy amnestii z 1989 roku o połowę, i to w zawieszeniu na pięć lat. Choć mógłby zażądać aż 10 lat bezwzględnego więzienia.
Według aktu oskarżenia, Kiszczak sprowadził "powszechne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia ludzi"- wysłał 13 grudnia 1981 roku szyfrogram do jednostek milicji, w którym przekazał dowódcom uprawnienia do wydania rozkazu otwarcia ognia do strajkujących.
Śledczy twierdzą, że to ten dokument pozwolił zomowcom ze specjalnego plutonu strzelać do strajkujących górników z kopalni "Manifest Lipcowy" i "Wujek".
Wyrok w procesie ma zapaść w lipcu. Dziś mowę końcową wygłosił prokurator, a jutro przemawiać będą oskarżyciele posiłkowi.
Kiszczak jest za to sądzony od kilkunastu lat. I już po raz trzeci. Najpierw 11 lat temu sąd go uniewinnił, potem - w 2004 roku - skazał na dwa lata więzienia w zawieszeniu. Oba wyroki skasował sąd II instancji, który kazał zacząć proces od nowa. A ten ruszył we wrześniu ubiegłego roku.
Kiszczak twierdzi, że jest niewinny, a cała sprawa to polityczna zemsta.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!