Na WF-ie zamiast fikołków będzie taniec
Cztery godziny WF-u w tygodniu, z czego na dwóch uczniowie sami zdecydują, czy uczyć się tańca, czy trenować jogę. To najnowsza propozycja zmian w programach nauczania, przedstawiona przez minister edukacji Katarzynę Hall. Wszystko po to, by zachęcić dzieci i młodzież do aktywności fizycznej.
- Religia nie zniknie ze szkół
- Polacy chcą klasyków w szkole
- Nauczyciele z Kluczborka ruszają bioderkami
- Ministerstwo skraca letnie wakacje
- Będzie wojna o "Potop" i "Kubusia Puchatka"
- Rząd obiecuje darmowe podręczniki
- Minister edukacji ujawnia swoje plany
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niedysponowani, zmęczeni, z katarem - uczniowie pod byle pretekstem wykręcają się od udziału w lekcjach WF-u. Minister edukacji chce to zmienić.
"Nie wszystkie dzieci i młodzi ludzie są zainteresowani wyczynowym uprawianiem sportu" - tłumaczy pomysł minister Hall. Dlatego chce, by szkoły mogły zaproponować uczniom coś, co do tej pory z WF-em raczej się nie kojarzyło - jogę, naukę tańca czy aerobic. I w ten sposób przekonać ich do aktywności fizycznej.
Jak wygląda plan minister? Dwie godziny lekcji wychowania fizycznego, na których uczniowie będą rozwijali ogólną sprawność fizyczną. I dwie godziny zajęć, o których dzieci i młodzież zdecydują sami. W ramach możliwości, jakie ma szkoła, wybiorą sobie rodzaj zajęć.
Minister edukacji przypomniała, że już teraz prawo oświatowe umożliwia prowadzenie zajęć WF w ten sposób i są szkoły, w których jest to z powodzeniem realizowane.






















~kaśśś2012-02-01 17:00
nie "fikołki", a "przewroty" !!!
~???2011-03-25 20:00
U nas nic się nie zmieniło. WF jest beznadziejny.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!