Sanitariusze raczyli się piwem w karetce
Jak relaksują się ratownicy po ciężkiej pracy? Chłodzą się zimnym piwem i zaciągają papierosami, a wszystko to w ambulansie - donosi Radio Wrocław. Czterech sanitariuszy zażywających sjesty nagrał telefonem komórkowym jeden z wrocławian. Zadzwonił na policję, ale według funkcjonariuszy nic złego się nie stało.
- Wstrząsający zapis kłótni o karetkę
- Rozbiły się dwie karetki pogotowia
- Karetka już nie przyjedzie na każde wezwanie
- Pijany kierowca karetki wiózł chorą do szpitala
- Pijany kierowca karetki siał strach w Lublinie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Godzina 18.30. Śródmieście Wrocławia, ulica Berlickiego. Zatrzymuje się tu ambulans należący do firmy Triomed, który wozi pacjentów na dializy. Jednak nie po to, by ratować ludzkie życie, ale po to, by ratownicy mogli odpocząć po ciężkim dniu pracy. W rękach pojawiają się puszki piwa i papierosy. Drzwi od karetki otwarte, bo w końcu na zewnątrz spory upał.
Jednemu z wrocławian taki widok nie wydał się zwyczajny i normalny, więc nagrał wszystko telefonem komórkowym i zadzwonił po policję. Jednak załodze ambulansu upiekło się, bo policjanci nie dopatrzyli się naruszenia przepisów.
Pracodawca uważa jednak, że chyba nie do końca wszystko było w porządku, i zamierza zrobić porządek z amatorami piwa. "Rozrywkowi pracownicy będą ukarani finansowo oraz stracą pracę" - zapowiedział w Radiu Wrocław prezes firmy Triomed Artur Kępa.
Kara nie ominie chyba także i samej firmy, bo konsekwencje zapowiedział już wrocławski Urząd Marszałkowski, który domaga się wyjaśnień. Niewykluczone też, że dolnośląśkie placówki medyczne zerwą umowę z tą firmą.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!