Na początku marca 27-letni Przemysław Ch. wracał z pracy we włoskim barze, gdy zaczepił go 29-letni Graham Hislen. Szkot był agresywny. Miał przy sobie nóż sprężynowy, jednak na szczęście nie ranił nim Polaka. Okładał napadniętego pięściami, a na koniec próbował obezwładnić.

W pewnej chwili Polakowi udało się wyrwać i wrócić do baru, skąd natychmiast zadzwonił po policję. Ta zatrzymała napastnika i to w pobliżu miejsca napaści. Dziś Hislen został skazany przez sąd na 19 miesięcy więzienia - 14 za napaść i pięć za posiadanie noża.

Prowadząca sprawę sędzia nazwała atak "zupełnie niesprowokowanym". Podkreśliła, że nie pierwszy raz agresywny Szkot miał przy sobie niewielki nóż sprężynowy, noszony na pasku z kluczami. W przeszłości Hislen był już dwukrotnie karany za noszenie noża w miejscu publicznym.

Graham Hislen, który odsiadywał karę pozbawienia wolności za inne przestępstwo, był na przepustce z zakładu karnego. Za kilka tygodni miał być warunkowo zwolniony po odbyciu części wyroku. W dniu napaści na Polaka pił z kolegą.