Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Niemowlę urodziło się pijane

2008-04-20 | Ostatnia aktualizacja: 16:56 | Komentarze: 0 | skomentuj
Matka miała we krwi 3,5 promila alkoholu

Matka miała we krwi 3,5 promila alkoholu / Inne

Beata Z. urodziła Adasia w szóstym miesiącu ciąży w melinie, pośród butelek wódki. Miała ponad 3,5 promila alkoholu. Lekarz pogotowia znalazł niemowlę na brudnej pufie, gdy kwiliło z zimna, otulone jedynie łożyskiem matki. Noworodek walczy o życie w szpitalu w Sokołowie Podlaskim.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Malutki Adaś przyszedł na świat w trakcie libacji. Waży tylko 940 gramów i ma niecałe 30 cm. Jeśli przeżyje, przez pijaństwo matki może zostać kaleką - czytamy w "Fakcie".

Beata Z. i jej konkubent Krzysztof Salach wraz ze znajomymi wypili w zeszły piątek kilka butelek wódki. Byli tak pijani, że nawet nie zorientowali się, iż kobieta rodzi. Jej konkubent wezwał pogotowie. "Moja kobieta zachorowała" - wybełkotał. "Skąd miałem wiedzieć, że to poród? Myślałem, że Beatka ma krwotok" - opowiada Salach dziennikarzom "Faktu".

Gdy przyjechał lekarz, na brudnej pufie leżał pomarszczony wcześniak i zanosił się od płaczu. Pijana matka usiłowała coś zrobić z pępowiną. Dookoła był mnóstwo krwi i wody płodowe. Noworodek i matka trafili do szpitala. "Maluch jest na oddziale intensywnej terapii” - tłumaczy Krzysztof Popowski, ordynator ze szpitala w Sokołowie.

Chłopiec był wyziębiony, miał niedokrwistość. ”Pozostanie pod naszą opieką jeszcze przez co najmniej dwa miesiące” - mówi lekarka Anna Bala.

Pijana matka trafiła na oddział ginekologii. Gdy przetrzeźwiała, wybrała imię dla swego syna. Jej konkubent nie czuje wsytdu. "Jakoś tu ogarnę i sobie poradzimy" - oznajmił, gdy reporterzy „Faktu” odwiedzili go w mieszkaniu. Sąsiedzi mają nadzieję, że dziecko nie będzie dorastać w melinie. Jak mówią, jego matka nie przestała pić nawet, gdy zaszła w ciążę. Ani razu nie była w tym czasie u lekarza.

"Zostanie jej prawdopodobnie przedstawiony zarzut narażenia dziecka na utratę zdrowia lub życia" - wyjaśnia Aleksandra Banaszczyk z policji.

Piotr Halicki
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl