Działkowiec-emeryt pobił i porwał sąsiada
Tym razem nie poszło o miedzę, a o wiosenne porządki. 70-letni działkowiec spod Serocka w Mazowieckiem pobił metalową rurką, a potem związał i zamknął w ziemiance swojego sąsiada zza płotu. Napastnik tłumaczył, że mężczyzna zdenerwował go, bo... sprzątał na działce.
- Sąsiad nie ufa już sąsiadowi
- Niewidomy staruszek chciał zabić znajomych
- Porwał byłą narzeczoną i zmusił do... prasowania
- Pobili sędziego, bo przegrali mecz
- Sędzia sędziemu złamał nos
- Jeden zabity w bójce na siekiery i noże
- PO: Działkowcy nie dostaną swoich działek
- Zakatowali przechodnia za jednego papierosa
- Działkowcy nie do ruszenia? Koniec z tym!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Krewkiemu emerytowi w czasie weekendu na działce puściły nerwy na widok dziarsko krzątającego się za płotem 50-latka. Chwycił metalową rurkę i ruszył na sąsiada. Posypały się razy. Zaatakowany mężczyzna osunął się na ziemię. Wtedy 70-letni działkowiec skrępował go sznurem i wrzucił do ciemnej ziemianki.
Na szczęście dla ofiary na działkach w miejscowości Poddębie byli jeszcze inni sąsiedzi. Jeden z nich zaalarmował policję. Działkowiec przyznał się do ataku na sąsiada i pokazał, gdzie go ukrył. "Jak się okazało, 50-letni mężczyzna miał obrażenia głowy i wymagał pomocy lekarskiej" - opowiada Dorota Tietz ze stołecznej policji.
Działkowiec leżał w ziemiance kilka godzin, zanim mundurowi przyszli mu z odsieczą. Nadpobudliwy emeryt może w zamknięciu spędzić nawet pięć lat. Taki wyrok grozi mu za pobicie i związanie sąsiada. Na proces poczeka w areszcie.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!