Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Gucwiński sądzony za męczenie misia

2008-04-22 | Ostatnia aktualizacja: 16:57 | Komentarze: 0 | skomentuj

To właśnie niedźwiedź brunatny Magoo zwolnił z pracy wieloletniego dyrektora wrocławskiego ZOO, słynnego Antoniego Gucwińskiego. Mieszkańcy miasta dwa lata temu alarmowali, że miś żyje w skandalicznych warunkach - w ciasnej obskurnej klatce. Teraz proces Gucwińskiemu wytoczyli ekolodzy z Fundacji Viva. Były dyrektor nie przyznaje się do winy.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Fundacja zdecydowała się wystąpić z oskarżenia prywatnego, bo wrocławska prokuratura dwukrotnie umarzała dochodzenie w sprawie niedźwiedzia Magoo i warunków, w jakich żył we wrocławskim zoo, gdy dyrektorem ogrodu był Gucwiński.

We wrześniu 2006 r. zaniepokojeni wrocławianie oraz lokalna prasa alarmowali, że zwierzęta są przetrzymywane w złych warunkach i zbyt małych klatkach. Wśród nich niedźwiedź brunatny - Magoo - który do wrocławskiego ZOO trafił w 1994 r. z Tatr. Miś musiał mieszkać w betonowej klatce od chwili, gdy zaatakował karmiącego go pracownika zoo. Ostatecznie ponad 70-letni Gucwiński został wysłany przez wrocławski Urząd Miasta na emeryturę.

Nowy dyrektor ZOO Radosław Ratajszczak umieścił misia Magoo wraz z siostrą i dwiema córkami na wybiegu zewnętrznym. Niedźwiedź jeszcze w tym roku ma trafić na 20-krotnie większy wybieg.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «