Pod zawalonym budynkiem nie było ludzi
Strażacy przerwali akcję ratunkową w Świebodzicach koło Wałbrzycha (woj. dolnośląskie). Zawalił się tam trzykondygnacyjny pustostan. Ani psy, ani kamery termowizyjne nikogo pod ruinami nie znalazły, choć ratownicy podejrzewali, że pod gruzami budynku mogli być ludzie.
- Zawalił się dom, w którym bawiły się dzieci
- Niechciany wiadukt w Ustce
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Strazacy do budynku wrócą jutro rano. Chcą, za dnia, dokładnie przeczesać budynek by mieć stuprocentową pewność, że pod budynkiem nikogo nie ma. Do tej pory, co prawda, nie potwierdziły się żadne pogłoski, że w zniszczonym domu było kilku bezdomnych, czy zbieraczy złomu.
Budynek runął tuż po godzinie 20:00. W trzykondygnacyjnym budynku po b. zakładach włókienniczych "Silena" zawalił się dach i drugie piętro. Parter pozostał nienaruszony. Od początku akcji na miejscu pracowało siedem jednostek straży pożarnej, , użyto psa oraz kamery termowizyjnej.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!