Świadek nie pamięta wypadku Geremka
Zawiedli się ci, którzy liczyli, że szybko poznają okoliczności wypadku, w którym zginął profesor Bronisław Geremek. Drugi kierowca ranny w tym zderzeniu odzyskał kilka dni temu przytomność i dziś złożył zeznania. Niestety, w ogóle nie pamięta wypadku. Prokuratorzy poznali za to ostateczne wyniki sekcji zwłok profesora.
- Niemiec opowie o wypadku Geremka
- Niełatwo być synem Bronisława Geremka
- Karambol spowodował... cukierek
- Interpol szuka świadka wypadku Geremka
- Świadek: Geremek jechał sto na godzinę
- Świadek: Geremek nikogo nie wyprzedzał
- Bez odszkodowania za wypadek Geremka?
- Niezwykły człowiek i zwykła śmierć
- Geremek miał sto fajek
- Zgłosili się świadkowie wypadku Geremka
- Geremek zginął w roztrzaskanym aucie
- Skandaliczny film obraża profesora Geremka
- Prokuratura: Geremek nie miał zawału
- Nie znaleziono usterek w aucie Geremka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Edward P., kierowca fiata ducato, z którym zderzył się mercedes prowadzony przez Bronisława Geremka, nie pamięta wypadku. Nic w tym dziwnego. Kierowca cudem przeżył karambol. Odniósł w nim ciężkie obrażenia głowy. Kilka dni był nieprzytomny.
Do prokuratury dotarły za to wyniki sekcji zwłok profesora Geremka. Wynika z nich, że zmarł on gwałtowną śmiercią na skutek ciężkich obrażeń wielonarządowych, w szczególności czaszki i mózgu - podaje portal tvn24.pl.
W tym tygodniu prokuratura zamierza powołać biegłego zajmującego się rekonstrukcją wypadków samochodowych i przesłuchać jeszcze jednego świadka. Potem prawdopodobnie wyda decyzję o zakończeniu postępowania.
Profesor Bronisław Geremek zginął w niedzielę 13 lipca w wypadku samochodowym. Miał 76 lat. O godzinie 13.30 na trasie 98 w okolicy Nowego Tomyśla mercedes Bronisława Geremka zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z fiatem ducato.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!