Dziennik Gazeta Prawana logo

Kobieta zabita przez powalone drzewo

4 sierpnia 2008, 15:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wichury wyrządziły straty w całej Polsce
Wichury wyrządziły straty w całej Polsce/Inne
To trwało zaledwie kilka minut, ale skutki są katastrofalne. W nawałnicy, która przeszła nad Warszawą i okolicami, zginęła kobieta, a dwie osoby są ranne. Drzewa łamały się jak zapałki. W Legionowie konar runął na samochód, w którym schroniła się młoda dziewczyna. W stanie ciężkim trafiła do szpitala, ale lekarzom nie udało się uratować jej życia. Trwają poszukiwania dwóch mężczyzn, których kajak wywrócił na Sanie silny wiatr.
Uwaga! Nadciąga gwałtowne załamanie pogody

To dowód na to, że nie można lekceważyć ostrzeżeń o zbliżających się burzach. W miejscowości Ostrów (Podkarpackie) około godziny 18:30 podmuch wywrócił kajak z młodymi ludźmi. Dwaj mężczyźni wpadli do rzeki - dotąd nie udało się ich odnaleźć.

Po południu na powierzchnię ewakuowana została załoga kopalni "Jankowice" w Rybniku. Z powodu wichury, jaka przeszła nad województwem śląskim, w zakładzie zabrakło prądu i przestały działać wentylatory, co stwarzało potencjalne zagrożenie metanowe dla pracowników pod ziemią.

W Warszawie i okolicznych miejscowościach wiele ulic jest zalanych albo zatarasowanych przez połamane drzewa i gałęzie. W okolicach Izabelina, Legionowa i Żuromina wichura uszkodziła dachy domów. Część tej okolicy jest bez prądu.

Wiatr i burza są groźne nie tylko na Mazowszu. Przewrócone silnym podmuchem drzewo przygniotło dziecko w Nowym Tomyślu w Wielkopolsce. Maluch jest lekko ranny. Zajęli się nim lekarze. Uspokajają, że jego życiu nic nie grozi - podaje TVN24.

Z kolei na jeziorze w Lubuskiem utonął wędkarz. 73-letni turysta z Niemiec z dwoma kolegami wypłynął na jezioro Lubikowo, gdy załamała się pogoda. Wichura i fale przewróciły łódź. Trzej mężczyźni wpadli do wody. Choć byli zaledwie dwadzieścia metrów od brzegu, jemu nie udało się wrócić na ląd.

W województwie podlaskim i części województwa warmińsko-mazurskiego nadal prądu nie ma 6 tys. odbiorców. W tym rejonie strażacy już kilkadziesiąt razy wyjeżdżali do powalonych drzew i konarów, tarasujących drogi.

Meteorolodzy ostrzegają, że w innych rejonach Polski również należy spodziewać się gwałtownego załamania pogody. Żeglarze na Pomorzu i Mazurach powinni czym prędzej wracać do portów - ostrzegają ratownicy wodni. Wysokie fale i porywisty wiatr mogą przewracać łodzie.

Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe przypomina, że w portach są specjalne świetlne tablice, które ostrzegają pulsującym światłem przed pogarszającą się pogodą. Strona internetowa bezpłatnie wysyła żeglarzom SMS-y z ostrzeżeniami przed burzami. Wystarczy zarejestrować numer telefonu komórkowego w serwisie.

Silna wichura towarzysząca nawałnicom będzie łamać i przewracać drzewa. Turystom, którzy rozbili biwaki w lesie, dodatkowo grozić może porażenie piorunem. Opady deszczu będą tak intensywne, że kierowcy powinni spodziewać się problemów z jazdą. Dlatego synoptycy radzą, by w czasie burzy zatrzymać się na parkingu, z dala od pojedynczych drzew, linii energetycznych i tablic reklamowych. Lepiej też nie wychodzić z samochodu.

Burze będą przetaczać się przez zachodnią, północną, centralną i wschodnią Polskę do późnej nocy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj