Kastracja pedofilów - tego chce polski rząd
Nadzór w postaci elektronicznych obroży i przymusowa kastracja - taki los ma spotkać polskich pedofilów. Ministerstwo Zdrowia chce, żeby seksualni przestępcy, którzy skrzywdzili dzieci, byli poddawani hormonalnej kastracji - terapii specjalnymi tabletkami zmniejszającymi popęd seksualny.
- Kalisz: Kastracja to powrót do średniowiecza
- Pedofile będą przymusowo leczeni
- 138 pedofilów wyłapanych w całym kraju
- Tusk: Zwyrodnialcy będą kastrowani
- Zmuszał przedszkolaki do tańczenia nago
- Dyrygent-pedofil nie wrócił do więzienia
- Pedofil w sutannie wykorzystywał 13-latkę
- Ksiądz pedofil gwałcił dziecko
- Pięciolatka cudem uciekła pedofilowi
- Nie masz dzieci? Nie wejdziesz do parku
- Prezydent zamknął pedofilom dostęp do uczniów
- Policja znała pedofila i nic nie zrobiła
- Będzie kara za pedofilów w TVN?
- Ziobro wzywa Tuska na pomoc
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dla pedofilów recydywistów kastracja byłaby przymusowa. Resort zdrowia chce też stworzyć ośrodek, gdzie takie osoby będą leczone - donosi dziennik "Polska The Times".
Tysiące osób do kastracji
Pomysł resortu nie jest jeszcze projektem ustawy. Na razie trwają konsultacje ministerstwa z seksuologami. Znacznie bardziej jest zaawansowany projekt zakładania pedofilom obroży.
Elektronicznym nadzorem początkowo objęci zostaną tylko pedofile, którzy będą mają sądowy zakaz zbliżania się do ofiar. Jeśli obroże się sprawdzą, to Ministerstwo Sprawiedliwości zdecyduje, czy nie założyć ich wszystkim skazanym za pedofilię. Pierwsze obroże będą najwcześniej założone za rok. Na razie ministerstwo ogłosiło przetarg na zakup obroży.
Sprawa może dotyczyć nawet kilku tysięcy osób - co roku w Polsce za molestowania i seks z dziećmi poniżej 15 lat skazywanych jest kilkaset osób. W ubiegłym roku było ich 821. Oprócz więzienia sąd może też zastosować wobec skazanych inne kary - zakazać wykonywania zawodu, jeśli ma on styczność z dziećmi i zakazać zbliżania się do ofiary.
Dlaczego chcą podawać leki?
Dlaczego rząd myśli o kastracji farmakologicznej, a nie kastracji polegającej na usunięciu jąder? Ta druga metoda wiąże się z trwałym uszkodzeniem organizmu, czyli okaleczeniem. Przeforsowanie takiego rozwiązania w Unii Europejskiej jest raczej niemożliwe.
Wykastrowanemu mężczyźnie trzeba też do końca życia podawać leki. To wiąże się z dużymi kosztami. Okazuje się też, że kastracja mechaniczna wcale nie gwarantuje, że gwałciciel nie zaatakuje ponownie. Kryminalistyka zna przypadki napaści seksualnych dokonanych przez wykastrowanych mężczyzn. Czerpali oni przyjemność z poniżania ofiar i dominowania nad nimi. Niektórzy z nich przyjmowali też męskie hormony w tabletkach i w dalszym ciągu odczuwali popęd seksualny.





















~Jard2011-02-17 19:28
Po co chemiczna kastracja? Lepsza fizyczna.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!