Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Wypadek autokaru w Anglii. Nie żyje Polak

2008-08-18 | Ostatnia aktualizacja: 17:11 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tragedia emigrantów pod Alton w Wielkiej Brytanii. Pracownicy owocowej farmy - w tym Polacy - byli pasażerami autobusu, który ześlizgnął się z nasypu i, koziołkując, taranował samochody i prywatne posesje. 27-letni Polak z Lubelszczyzny nie przeżył wypadku. Troje rodaków wciąż leży w szpitalu - w krytycznym stanie jest kobieta.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Obrażenia wymagające lekarskiej interwencji miało aż jedenastu Polaków. Trzech musiało zostać w szpitalu. Z informacji, którą podał polski konsulat w Manchesterze wynika, że wśród hospitalizowanych jest Polka walcząca o życie, dwie osoby są w stanie stabilnym.

Niestety, kraksy nie przeżył 27-latek z województwa lubelskiego. Zmarł na miejscu. Więcej szczęścia mieli przedstawiciele innych narodowości. Wśród jadących w autokarze Litwinów, Łotyszy, Rumunów i obywateli Afryki Południowej "tylko" 10 osób ma jakieś rany.

Emigranci są pracownikami plantacji w Peterborough, gdzie zbierali owoce. Wczoraj wybrali się na wycieczkę do parku rozrywki w Alton Towers. Wypadek mieli około 18 czasu lokalnego (19 czasu polskie) w drodze powrotnej.

Policja ustala, czy przyczyną tragedii nie był alkohol. Z pierwszych doniesień wynikało, że mogły zawieść hamulce. Jedno jest pewne - autokar należał do brytyjskiego przewoźnika, a kierowcą był Anglik.

Ponieważ katastrofa wyrządziła bardzo dużo szkód, a koziołkujący autobus uwięził w środku wielu rannych pasażerów, w akcji ratowniczej uczestniczyło aż pięć wozów straży pożarnej. Strażacy musieli wycinać fragmenty wraku, by uwolnić ludzi. Na miejsce, oprócz policji i straży, przybyły też dwa śmigłowce i 10 karetek pogotowia.

Informacji o stanie zdrowia poszkodowanych w wypadku można zasięgnąć pod numerem (0044) 776 997 5719 (telefon konsula dyżurnego).

MP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «