Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

"CBA podało sądowi pasztet z królika"

2008-08-19 | Ostatnia aktualizacja: 17:11 | Komentarze: 0 | skomentuj
Co dalej z aferą gruntową?

Co dalej z aferą gruntową? / Inne

Przed sądem w Warszawie ma dziś ruszyć proces Piotra R. i Andrzeja K., oskarżonych w głośnej aferze gruntowej w Ministerstwie Rolnictwa. Czy ruszy - to się okaże, bo obrońcy złożyli wnioski o zwrot sprawy do prokuratury. "CBA podało sądowi pasztet, z którym sąd nic już nie może zrobić, bo wiadomo, że to pasztet z królika" - mówi adwokat Piotra R.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

O co chodzi z tym "pasztetem"? Obrońcy Piotra R. i Andrzeja K. tłumaczą "Gazecie Wyborczej", że ich zdaniem sprawa "ułożona została przez służbę specjalną", czyli Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Piotr R. i Andrzej K. wpadli w wyniku akcji specjalnej CBA - agenci sfałszowali dokumenty, podawali się za biznesmenów. To, czy działali w sposób zgodny z prawem, zbadać ma między innymi sejmowa komisja śledcza.

Piotr R. i Andrzej K. oskarżeni zostali o to, że od stycznia do lipca 2007 roku, powołując się na wpływy w kierowanym wówczas przez Andrzeja Leppera resorcie rolnictwa, zażądali od podstawionego przez CBA biznesmena trzy miliony złotych za pomoc przy odrolnieniu działki w gminie Mrągowo na Mazurach.

Grozi im za to do ośmiu lat więzienia. Prawo mówi, że karalne jest już samo powoływanie się na wpływy - niezależnie od tego, czy faktycznie się je ma.

Tak rozpadła się koalicja

Afera gruntowa zapoczątkowała rozpad ówczesnej koalicji rządowej PiS-Samoobrona-LPR. Krótko po akcji CBA i zatrzymaniu Piotra R. i Andrzeja K. premier Jarosław Kaczyński zdymisjonował Andrzeja Leppera, uznając, że jest on "w kręgu podejrzeń".

Prokuratura nie ujawnia szczegółów dotyczących śledztwa w sprawie rzekomego przecieku informacji z akcji CBA, dzięki któremu Lepper miał zostać ostrzeżony - Piotr R. był z nim umówiony w dniu akcji CBA. Sam Lepper twierdzi, że akcja została sfingowana, by go skompromitować i odwołać.

W związku ze sprawą rzekomego przecieku stanowisko szefa MSWiA stracił w sierpniu 2007 roku Janusz Kaczmarek. Prokuratura postawiła mu zarzuty utrudniania wyjaśnienia przecieku oraz zatajenia spotkania z Ryszardem Krauzem 5 lipca w hotelu Marriott.

Prokuratura zarzuca także Kaczmarkowi i byłemu szefowi policji Konradowi Kornatowskiemu oraz byłemu szefowi PZU Jaromirowi Netzlowi wzajemne nakłanianie się do składania fałszywych zeznań w tej sprawie. Wszyscy wciąż są podejrzani.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «