Rosja: Polskie okręty płyną do wybrzeży Gruzji
Amerykańskie, polskie i kanadyjskie okręty wojenne pod koniec sierpnia wpłyną na Morze Czarne. Taki alarm podniósł sztab generalny Rosji, powołując się na informacje swoich wojsk. Problem w tym, że to tylko podgrzewanie emocji, bo według źródeł dziennika.pl, takie manewry NATO były zaplanowane na wiele miesięcy przed wybuchem konfliktu w Gruzji. I Moskwa o tym wiedziała.
- Kaczyński: Pilnie przyjmijmy Gruzję do NATO
- "Rosja skazuje się na izolację"
- Rosja odetnie USA od kosmosu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rosjanie poinformowali o tym w tonie alarmistycznym, jako przeciek z tajnych źródeł wojskowych. Zastępca szefa Sztabu Generalnego sił zbrojnych Rosji, generał Anatolij Nogowicyn, oświadczył przy tym, że okręty Floty Czarnomorskiej i lotnictwo jest gotowe zapewnić bezpieczeństwo w tym regionie.
Nasz MON potwierdza, że na Morze Czarne - nad którym leży Gruzja - mają wpłynąć okręty Stałego Zespołu Okrętów Sił Odpowiedzi NATO. To element misji trwającej od lipca do listopada, o której Moskwa wiedziała.
Wśród okrętów tej grupy jest tylko jedna polska fregata rakietowa - ORP Pułaski. Są też pojedyncze jednostki z Kanady, Niemiec, Hiszpanii, USA i Holandii. Gdy manewry planowano, zakładano, że okręty zawiną do dwóch portów - w Rumunii i Bułgarii.
Dziś nie wiadomo, czy te plany się nie zmienią. O tym, który okręt i gdzie będzie pływał, decyduje bowiem dowództwo NATO. Strona polska jest o tym tylko informowana i nie ma na to wpływu.
Według rosyjskich mediów, rzecznik Pentagonu Brian Whitman poinformował wcześniej, że Stany Zjednoczone rozważają wykorzystanie okrętów wojennych do udzielenia pomocy humanitarnej Gruzji.
Whitman nie sprecyzował, jakie konkretnie jednostki miałyby uczestniczyć w tej operacji.
USA zwróciły się już do Turcji o zgodę na wejście okrętów na Morze Czarne przez cieśniny Bosfor i Dardanele.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!