Niemiec opowie o wypadku Geremka
Do poszukiwań tego kierowcy trzeba było zaangażować europejską policję. Ale się udało. Prokuratura przesłucha Niemca, który był świadkiem tragicznego wypadku Bronisława Geremka. Śledczy zobaczyli mężczyznę w telewizji. Opowiadał, jak mercedes profesora staranował dostawczego fiata.
- Interpol szuka świadka wypadku Geremka
- Świadek: Geremek jechał sto na godzinę
- Nie znaleziono usterek w aucie Geremka
- Świadek: Geremek nikogo nie wyprzedzał
- Bez odszkodowania za wypadek Geremka?
- Świadek wypadku Geremka bał się kłopotów
- Niełatwo być synem Bronisława Geremka
- Geremek miał sto fajek
- Świadek nie pamięta wypadku Geremka
- Geremek był zdrowy w chwili wypadku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Z treści wywiadu udzielonego jednej z telewizji przez tego mężczyznę wynika, że był świadkiem wypadku" - relacjonuje Magdalena Mazur-Prus z poznańskiej prokuratury. Śledczy, aby dotrzeć do tego kierowcy, musieli poprosić o pomoc Interpol. Dopiero europejska policja go znalazła. W poniedziałek prokuratorzy przesłuchają Niemca.
Kierowca fiata ducato, w który uderzył mercedes prowadzony przez Bronisława Geremka, złożył już zeznania. Problem w tym, że nie pamięta momentu wypadku. Niewykluczone więc, że niemiecki świadek rzuci nowe światło na tę sprawę. Śledczy czekają jeszcze na ekspertyzę specjalistów, którzy odtworzą przebieg tragicznego zderzenia.
Wciąż nie wiadomo, dlaczego profesor Geremek zjechał na przeciwległy pas ruchu i stranował nadjeżdżającego fiata ducato. Prokuratorzy ustalili, że eurodeputowany nie zasłabł za kierownicą, jak wcześniej podejrzewano, a zmarł na skutek ran spowodowanych wypadkiem.
13 lipca profesor Bronisław Geremek zginął w czołowym zderzeniu na drodze niedaleko Nowego Tomyśla w Wielkopolsce. W wypadku ranna została jego asystentka i osoby jadące dostawczym fiatem.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!