Pijany rolnik zaorał 40 metrów asfaltu
Rolnicze prace mogą być tak wciągające, że trudno przestać. Pewien 50-letni rolnik po zjechaniu ciągnikiem z pola nie podniósł pługa. Nawet nie zauważył, że orze już nie ziemię, ale asfaltową drogę. Jak bardzo pijanym trzeba być, żeby pługiem zerwać 40 metrów asfaltu? Wystarczą trzy promile alkoholu w organizmie.
- Pijak staranował auto Darii Widawskiej
- Pływali na golasa kradzionym rowerem
- Pijany prokurator chowa się pod schodami
- Niepełnosprawny ma zakaz jazdy na wózku
- Rolnicy muszą oddać miliard złotych dotacji
- "Pijani działacze nie dawali nam spać"
- 110 punktów karnych w 21 minut
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
50-latek jechał drogą miejscowości Gminny Stok w województwie lubelskim. Było tuż przed godziną 15, więc rolnik wracał już z ciężkiej pracy na polu. Trudy orki łagodził alkoholem.
Może dlatego wjeżdżając na asfaltową drogę, nie zauważył, że ma opuszczony pług. Na szczęście dostrzegł to mieszkaniec wsi, który od razu zadzwonił na policję.
Mundurowi nie mieli najmniejszych problemów z namierzeniem rolnika. Wystarczyło podążać za śladami na asfalcie. 50-latek co prawda nie jechał wężykiem, ale trzy promile alkoholu w organizmie skutecznie uniemożliwiły mu prostą jazdę. Dlatego ślady orki na asfalcie układają się w delikatny łuk.
Markowi D. za "asfaltowe" prace rolnicze w stanie nietrzeźwym grożą dwa lata odsiadki i długoletnie pozbawienie prawa do kierowania pojazdami. Będzie też musiał pokryć koszty naprawy jezdni.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!