Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Zientarski uczy się żyć na nowo

2008-08-29 | Ostatnia aktualizacja: 17:17 | Komentarze: 0 | skomentuj

Maciej Zientarski, który o mały włos nie zginął, wpadając rozpędzonym ferrari w słup, uczy się żyć na nowo. Jest młody i silny, z każdym dniem widać, jak nabiera sił pod troskliwymi skrzydłami żony - zauważa "Fakt". Zientarski już nie tylko spaceruje z żoną, ale próbuje też pływać.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kto w lutym widział płonące czerwone ferrari wbite w betonowy filar warszawskiego wiaduktu, był przekonany, że nikt żywy z tego nie wyjdzie. Samochód prowadził Maciej Zientarski - twierdzi "Fakt". On przeżył, ale jego kolega Jarosław Zabiega zginął. Maciej przez miesiąc leżał w śpiączce. Po rehabilitacji cudem zaczął chodzić i teraz uczy się żyć na nowo - zauważa bulwarówka.

"Fakt" spotkał go na pływalni na Mokotowie. Przytrzymywany przez instruktora wchodził do basenu i z radością próbował pływać i nurkować. Tylko poorane bliznami ciało przypominało mu wciąż o wypadku. Po basenie pojechali do restauracji i do szpitala Dzieciątka Jezus, gdzie walczył o życie. "Widzisz Maciek. Tam leżałeś na 1 piętrze" - mówiła żona czule do męża, pokazując mu szpitalne okno. Przy takiej opiekunce dziennikarzowi chce się żyć - pisze bulwarówka

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «