Nocna strzelanina, pościg i ranni policjanci
To, co wydarzyło się w nocy w Kartuzach, przypominało sceny z filmu sensacyjnego. Policyjny pościg, blokada, strzały w środku miasta. Bilans: dwóch rannych policjantów i trzech zatrzymanych, kompletnie pijanych mężczyzn.
- Dwie kobiety zginęły po policyjnej kontroli
- Strażnik walczy o swoją twarz
- Uwaga, policja będzie taranować auta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nic nie zapowiadało takiego dramatu. Zaczęło się od tego, że na trasie do Gdańska patrol próbował zatrzymać samochód jadący z przebitą oponą. Wtedy kierowca docisnął gaz. Policjanci na sygnale ruszyli za uciekającym autem.
Kolejny patrol próbował w tym czasie zablokować drogę. Jednak ścigany kierowca nawet nie zwolnił. Staranował radiowóz, potrącił policjanta. Wtedy mundurowi ostrzelali samochód. Bez skutku. Uciekał dalej.
Zaalarmowana komenda z Goręczyna zorganizowała kolejną blokadę. Ale i tym razem samochód nie zwolnił. Staranował radiowozy i potrącił drugiego funkcjonariusza. Policjanci na szczęście przestrzelili opony w aucie. Kierowca i dwóch pasażerów porzuciło samochód, ale daleko nie uciekli. Policjanci dopadli ich po kilkunastu metrach.
Pasażerowie byli kompletnie pijani - mieli około 3 promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Kierowca samochodu nie zgodził się na badanie alkomatem. Lekarze pobrali mu krew do badań. Okazało się, że kierowca miał zakaz prowadzenia samochodów i najpewniej dlatego uciekał. Jeszcze dziś mężczyźni najpewniej trafią do aresztu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!