Nocna wyprawa pijanego ojca z niemowlęciem
To, że nie skończyło się to tragedią, to chyba cud. Policjanci zatrzymali koło Nidzicy kompletnie pijanego mężczyznę, który prowadził wózek ze swoim pięciomiesięcznym synkiem. Był środek nocy, przymrozek, a mężczyzna zataczał się od jednej krawędzi drogi do drugiej.
- Pijana matka rzuciła dzieckiem o tapczan
- Rzucił cegłą w wózek z niemowlęciem
- Uderzyła głową niemowlęcia w mur
- Pijani maszyniści zasnęli w czasie jazdy
- Jechał wężykiem i rozmawiał przez komórkę
- Pijany ojciec za kierownicą z synem na kolanach
- Pijany ojciec wywołał pożar, dzieci uratowała policja
- Dziecko wpadło pod auto, gdy pijany tatuś się strzygł
- Pijany ojciec toczył wózek z niemowlakiem
- Piła wódkę zamiast opiekować się synkiem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policjanci z Nidzicy nie mogli w to uwierzyć, gdy zaalarmowali ich kierowcy przejeżdżający tą trasą. I nic w tym dziwnego, bo to się nie mieści w głowie. Jednak nie zlekceważyli zgłoszenia i natychmiast zaczęli szukać pijanego do nieprzytomności mężczyzny z wózkiem. Znaleźli go na środku drogi.
Mężczyzna bełkotał, trudno go było zrozumieć. Ale zdołał wydusić z siebie, że idzie z synkiem do swojej żony. "Okazało się, że 29-letni mieszkaniec Olsztyna, który miał w wydychanym powietrzu 2 promile alkoholu, chciał dojść z dzieckiem do oddalonej o 15 kilometrów miejscowości, gdzie przebywała jego żona" - relacjonuje Anna Siwek, rzeczniczka prasowa warmińsko-mazurskiej policji.
Policjanci zatrzymali ojca pięciomiesięcznego Rafałka, a potem pojechali do matki. Jednak chłopczyk nie mógł z nią zostać, bo kobieta również była pijana. I to tak bardzo, że nie była w stanie nawet dmuchnąć w alkomat.
W końcu dziecko zawieziono do szpitala. Tam Rafałka zbadali lekarze. Na szczęście nic mu nie dolegało. Był jednak bardzo brudny i zaniedbany. Chłopczyk na razie został w szpitalu.
"Ojciec dziecka został zatrzymany. Gdy wytrzeźwieje, usłyszy zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo, ponieważ w nocy temperatura wynosiła 3 stopnie Celsjusza" - podkreśla rzeczniczka warmińsko-mazurskiej policji.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!