Prokuratura go puściła, a on spalił dom
Gdyby prokuratura nie dała mu spokoju, nasz dom nie spłonąłby - skarży się rodzina z Inowrocławia. Żyjący z nią starszy mężczyzna próbował podłożyć ogień pod budynek, w którym wszyscy razem mieszkają. Jednak zawiodła zapalniczka. Prokuratura umorzyła śledztwo, a mężczyzna dopiął wreszcie swego i spalił dom.
- Podpalał, bo... lubił gasić
- Pitera i jej samochód już bez ochrony
- Spalili Łyżwińskim dom i ukradli broń
- Mężczyzna zginął w pożarze domu
- Podpalił dom rodziców i towarzyszył strażakom
- Pięciolatek uratował rodzeństwo z pożaru
- Spłonął grób Jezusa
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rodzina z Inowrocławia (województwo kujawsko-pomorskie) jest przekonana, że tragedii można było uniknąć. Starszy mężczyzna od dawna groził, że podpali budynek, w którym mieszkał razem z rodziną. Już w czerwcu ubiegłego roku rozlał na schodach i parterze benzynę. Chciał ją podpalić. Nie udało mu się, bo nie zadziałała zapalniczka, a domownicy w porę obezwładnili szaleńca.
Prokuratura umorzyła jednak sprawę, bo - jak tłumaczyła - mężczyzna nie stworzył bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia.
Dziadek nadal mieszkał z rodziną i wciąż groził, że spali jej dom. W weekend dopiął swego - ogień strawił cały budynek. Teraz rodzina nie ma gdzie mieszkać. Co ciekawe, jedyną ofiarą pożaru jest wygrażający rodzinie mężczyzna, który zaprószył ogień. Zatruł się czadem. Z płomieni wyniosła go córka.
Policja ma jednak wątpliwości, czy było to celowe podpalenie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną pożaru była grzałka elektryczna, którą pijany mężczyzna włożył do plastikowego kubeczka. Sprawę opisała "Gazeta Pomorska".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!